685 012 - 119 = 684 893

No cóż, plan był ambitny, na Hel i z powrotem, ale nie pykło czasowo i pogodowo. Strava pokazuje 149km bo doliczyło sobie powrót pociągiem w linii prostej. Myślę, że będzie bardzo ciężko zrobić 200km na lazaro jednego dnia, ale będę próbował. W komentarzach jeszcze dwie fotki. A i polecam trasę rowerową R10.

#rowerowetrojmiasto #rowerowyrownik #100km
EdekM - 685 012 - 119 = 684 893

No cóż, plan był ambitny, na Hel i z powrotem, ale...

źródło: comment_Bjzm81H47wlhXE3h1bWfwP70SyXluHXt.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

687 091 - 128 = 686 963

Kraj bez gór i słońca - psia jego mać. Odcinek któryś tam. Wyszła piękna runda reprezentacyjna Yorkshire. Wiele kultowych tu podjazdów. Mortimer, Holme Moss, Snake Rd, Cote de Bradfield, Cote de Oughtibridge. Blisko 2500 metrów w pionie. Całość na dużym luzie. Całość tak piękna, że nie da się opisać. Snake Rd, ponoć jedna z najniebezpieczniejszych dróg w UK, jest najładniejszą drogą jaką było mi dane jechać.

st:
fixie - 687 091 - 128 = 686 963

Kraj bez gór i słońca - psia jego mać. Odcinek któ...

źródło: comment_82jZKw0nkd86y9ByufjWNHQRRyQWmLz7.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

687344 - 105 = 687239

Po dwóch dniach przerwy powrót do pedałowania. Jeżeli ktoś dzisiaj widział pajaca jadącego z błotnikiem włożonym za kurtką to byłem to ja :) Dziad mi się tak poluzował że bałem się że go zgubię, nie dałem rady odpowiednio dokręcić go rękoma więc dokonałem jego deinstalacji.

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

687597 - 127 = 687470

Niedzielna seteczka po pagórkach. Wiało z zachodu więc plan był, by najpierw się z nim pomęczyć, a w drodze powrotnej niech pomaga.
Odkryłem parę fajnych podjazdów (Przełęcz Zapusta https://www.strava.com/segments/1366854?filter=overall czy ten w Kamieniu, gdzie choć blisko jeździłem mnóstwo razy to tam się nie zapuściłem).
Dla miłośników zjazdów jest cudowny zjazd w Witanowicach - https://www.strava.com/segments/7123617?filter=overall równy asfalt, parę zakrętów, urzekające widoki i zawrotne prędkości. Drugi równie dobry to zjazd z
trace_error - 687597 - 127 = 687470

Niedzielna seteczka po pagórkach. Wiało z zach...

źródło: comment_vTOjc2meQtVXYVWZ8YVKGrclujgunWEX.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: Pamiętałem właśnie, że kiedyś tamtędy jechałaś na Lancko i że te asfalt niezbyt. Dlatego odbiłem na prawo w stronę Wadowic. Jakość nie powalała, ale nie było tragicznie - nie odkręciły się jeszcze wszystkie śrubki w rowerze od tych dziur haha ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
687903 -172 = 687731
Za piątek. Trasa z Warrington do Leicester przez Peak District, po drodze przejechane dwie piekielne sztajfy, obie w Derbyshire, w miescię Matlock, pierwsza przebiega przez miasto, ma kilometr długości i średnio 11%, ale ten procent jest mocno zaniżony przez dość łatwe pierwsze i ostatnie metry, kiedy zaczniecie podjazd i czasami zelży do 12% czuć niesamowitą ulgę :D drugi podjazd, zaczyna się właściwie zaraz po zjeździe z pierwszego, ten
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

688683 - 4 - 134 = 688545

Trochę czasu minęło od ostatniej setki. Dziś nadarzyła się okazja, więc pobudka o 4:00 i na rower! Cele (bo wolę jak jazda ma jakiś cel) - podjazd pod zamek Lipowiec, odwiedzić rodzinkę pod Oświęcimiem, dotrzeć do woj. Śląskiego.
Trasa mniej więcej taka: Kraków - Alwernia - Wygiełzów - Chełmek - Bieruń - Oświęcim - Zator - Skawina - Kraków.
W Wygiełzowie jest fajny skansen i zamek Lipowiec. Kojarzyłem,
hard1 - 688683 - 4 - 134 = 688545

Trochę czasu minęło od ostatniej setki. Dziś nad...

źródło: comment_scZlOnNpXl4Qb9VOZnFQlcdRNhnnkMPE.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

689 131 - 116 = 689 015

Dzisiejsza jazda sygnowana marką #wmordewind na szczęście w duecie to ze zmianami jakoś dało radę jechać. Dodatkowo zimno (a ja w krótkich spodenkach) i z chmurami wiszącymi nad głową , z których co jakiś czas zaczynało kropić.
Na koniec dokręciłem jeszcze kawałek do majowego Gran Fondo.

Strava: https://www.strava.com/activities/576740837
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brachistochrona: Po pierwszych 10 km powrotu przejechałem przez miejscowość, o którą zahaczyłem jadąc "do", ale poza tym wyszła pętla, która zamknęła się pod samym domem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tag #100km jest na dole wpisu
  • Odpowiedz
690 989 - 216 = 690 773

Tour de Warsaw z dziewczynami Piotra podającymi bit i batony. Z Piotrem z dwoma rowerami, wysypującym piasek ze sztycy Marcinem. Jedzącym epo w w kapsułkach Sebastianem, zachowującym energię na ostatni sprint Patrykiem (niestety został przeze mnie powstrzymany). Jakubem bardziej zmęczonym po 200km w ośmiu niż 200 we dwóch. Krzysztofem jak zawsze świeżym ale łańcuchem jak wąż i ze zgadzającym się Igorem. Dzięki drużyno! #szosowawarszawa
masash - 690 989 - 216 = 690 773

Tour de Warsaw z dziewczynami Piotra podającymi b...

źródło: comment_eWFboeFiYOmEi7ZxSnUWdzFj8bs8bWR9.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

692275 - 14 - 212 = 692049

Dojazd do bazy i na start Tour de Warsaw i samo TdW.
Wynik zgodny z oczekiwaniami.

I pomyśleć, że jakoś tak w lutym, czy marcu powiedziałem, że nie jadę, bo nie podołam. Usłyszałem, że nie mam nic do gadania, bo to nie ja wybrałem drużynę, tylko drużyna mnie. Dziękuję. :)
i.....g - 692275 - 14 - 212 = 692049

Dojazd do bazy i na start Tour de Warsaw i sa...

źródło: comment_HbfE4K5V3CQ1dLxNkfkABSPyoxFys14w.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

692597 - 237 - 85 = 692275

Tour de Warsaw 2016 z @oskar1100 @masash @Mikkeler @snowak @piotreeek @ingvarr_zaag i @paprycjusz. Połowa jazdy w deszczu, nie było niebezpiecznych zdarzeń bo tuż za nami jechał wóz techniczny. Pod koniec było już słychać świst suchych łańcuchów, było super!

Swoją drogą, jechać autem przez ponad 200 km tuż za kolarzami z prędkością
tytyrytek - 692597 - 237 - 85 = 692275

Tour de Warsaw 2016 z @oskar1100 @masash @Mik...

źródło: comment_YU9agvUu3IwB1y2pluWNuZPsZ1Lcm45T.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

693 220 - 104 = 693 116

Rozwaliłem dłoń w pracy, więc mam przymusowe wolne. Tylko dzisiaj dostałem dwie oferty pracy w swojej branży, za 25k funtów rocznie. Szkoda, że nie znam lepiej angielskiego. Zatem na rower. Całkiem przyjemnie, pogoda typowo angielska czyli słońce i umiarkowane ciepełko. Nogi coraz lepiej znoszą wszędobylskie ścianki. Chyba pora zanabyć kamerkę i powrócić do nagrywania jazd, bo jest co rejestrować.

stravaugh: https://www.strava.com/activities/575814903

#fixienaszosie #
fixie - 693 220 - 104 = 693 116

Rozwaliłem dłoń w pracy, więc mam przymusowe wolne...

źródło: comment_40s7p3a1ozhCPwZSCGmYZFhQeG6vpJps.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szkoda, że nie znam lepiej angielskiego


@fixie: to chyba trzeba mniej roweru, a więcej wyjść między ludzi, albo połączyć obie rzeczy razem i trochę język podszlifować rozmawiając z tubylcami :)

Za rok pewnie będziesz już całkiem całkiem nawijał. Jakoś ten początek będziesz musiał przeżyć. Sam bym tak chciał wybyć, ale mnie to musi coś mocno kopnąć w dupę, żeby zmienić aktualny stan rzeczy.
  • Odpowiedz
  • 1
@Mortal84: Około połowa trasy w deszczu, w tym była ulewa taka, że niewiele było widać. Najgorsze w jeździe przy takiej pogodzie to chlapanie spod poprzedzającego koło. Bonusowe piaskowanie zębów :-) Skarpetki zrobiły się szare ale po upraniu powróciły do swoich pierwotnych kolorów.
  • Odpowiedz