563 880 - 467 = 563 413
Trzeci Maraton Podróżnika.
Pojechałem nie do końca pewien, czy na pewno chcę jechać. No i wydarzyło się to, co musiało się wydarzyć.
Relacja
Trzeci Maraton Podróżnika.
Pojechałem nie do końca pewien, czy na pewno chcę jechać. No i wydarzyło się to, co musiało się wydarzyć.
Relacja




















Tam gdzie płasko, czyli zapoznanie z Lincolnshire. Miła odmiana od ciągłego jeżdżenia na wzgórza i do Peak District. Przy okazji zaliczyłem kofibrejka życia. Ledwie 20 km od domu, w wioseczce Braithwell. Jeszcze nie ściągnąłem kasku, a przemiła kelnerka już podała szklanicę wody. Potem było jeszcze lepiej, gdyż do cappuccino dostałem gratis cudowny w smaku deser. Mireczkom z #yorkshire i #barnsley polecam
źródło: comment_qkbyVVO8deVAAPQopgYbzWvjDHMxsgfj.jpg
Pobierz