79052 - 71 - 101 - 57 - 51 - 45 = 78727

A więc dorzucam kilka treningów z tego tygodnia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS. Jestem w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

82 247 - 130 = 82 117

Eurotrip dzień XIII: Bibbona => Pisa => Bibbona

Wszyscy mają zdjęcia w Pizie jak całują wieżę, podtrzymują ją ręką, nogą, tyłkiem i cholera wie czym jeszcze. To ja wybrałem alternatywną formę zdjęcia. Tłumy, tłumy, tłumy, jedno co dobre to zakazują chodzenia po trawniku, więc jest szansa zrobienia zdjęcia bez ludzi. Poza tym był tam wtedy "Selfie run" ludzie biegali i w czasie biegu robili sobie samojebki...
metaxy - 82 247 - 130 = 82 117

Eurotrip dzień XIII: Bibbona => Pisa => Bibbona

...

źródło: comment_X0Ie1IihQW443r8l8ey74KdWQke4Vi5K.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś wie po jaką cholerę taki numer ze znakami jak na ostatnim zdjęciu?


@metaxy: odwołanie ograniczenia i nadanie nowego. u nas nie stosuje się odwołania w takich przypadkach.
  • Odpowiedz
@impa: Byłem tam za guwniaka, cały podjarany, bo mauzoleum wygląda jak rzymska świątynia, a ja zaś na etapie fascynacji Starożytnym Rzymem. W przyszłym roku inwestuję w szosę i może pyknie taka wycieczka z Wrocławia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
83533 - 185 = 83348

Szynobusem do Nysy, potem już rowerem w stronę Czechii. Wpadła Bozi Hora w Zulovej, zawsze kusiła, ale na szosie jest niedostępna. Na gravelu nie było łatwo, bo podjazd choć momentami stromy, to do zrobienia na luzie. Za to zjazd był problematyczny. Gravelowe sliki 32 mm nie są zbyt dobre na kamienistej ścieżce, więc tarcze na dole były czerwone. Podobny problem pojawił się podczas przebijania się szlakami przez
fixie - 83533 - 185 = 83348

Szynobusem do Nysy, potem już rowerem w stronę Czechii...

źródło: comment_oXpZ4ITONdqWJ9bRIhu4bnbWWbU0X38E.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

84 148 - 154 = 83 994
Objazd Gór Sowich z @lipwig.
Start z Jaworzyny, w Świdnicy zgarniam Lipwiga i jedziemy prosto na Dziećmorowice. Potem do Zagórza, zajrzeć na Palczyk (18% przez chwilę jest tam), potem na Glinno i dzida do Pieszyc. Następnie przełęcz Jugowska, do Woliborza, na przełęcz Woliborską i do bufetu w Bielawie. Pod sklepem gołąb trafia moją owijkę z wysokości 30m ( ͡° ʖ̯ ͡
Dewastators - 84 148 - 154 = 83 994
Objazd Gór Sowich z @lipwig.
Start z Jaworzyny,...

źródło: comment_w4LGAi0SqeuiG0hIxAunaZTCayjSmeoq.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

18% przez chwilę jest tam


@Dewastators: Nie, to tam ktoś sobie takie fiubdźiu na jezdni wymalował. Pewnie mu się ze śmietaną albo tanim winem pomyliło. Normalnie to jest słabiej niż na trzebnickiej Prababce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
84903 - 103 = 84800

Pierwsze 70km bardzo fajnie się jechało, trochę słońca, deszczu brak, wiatru też. Później niestety było już gorzej, ale ostatecznie wyszło bardzo dobrze co też czuć w nogach. GPS ładnie podawał do 95km a później się zepsuło. Chyba najwyższy czas zmienić telefon na coś stabilniejszego...
No i niestety prawdopodobnie ostatni tak długi dystans w tym roku, ale co by nie było był najbardziej intensywny
3100km
Kilka 100km
dablju_ - 84903 - 103 = 84800

Pierwsze 70km bardzo fajnie się jechało, trochę słońca...

źródło: comment_6C7wPlvaLAF0kejpkPxwe9EApkBLsHFG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach