Niedzielna setka.
Chełm -> Wola Uhruska -> Okuninka -> Sawin -> Chełm
Jedyne co wiedziałam jak wychodziłam z domu to to, że trasa musi być płaska ze względu na kolano. Jechaliśmy na północ od Chełma bez pomysłu, aż dojechaliśmy nad Białe i decyzja zapadła, że wracamy główną na Włodawę. Trochę się cykałam bo to ruchliwa droga, ale na szczęście niedziela i ruch minimalny, a dodatkowy plus - lasy dookoła,





















Wczoraj wieczorem stwierdziliśmy z @krzysiekdw, że możnaby skorzystać z tego pięknego wiatru i pojechać w jedną stronę na wschód. Wystartowaliśmy o 8, chociaż nie do końca, bo Krzysiek się zgubił w mieście i spóźnił kwadrans, a ja się wywaliłem na nieodśnieżonym zjeździe i skrzywiłem kierownicę i manetki. Także dopiero przy 9 opuściliśmy tereny wokół Wrocławia i pognaliśmy na Jelcz i Lubszę. Chwilę za pierwszą wiochą
źródło: comment_OyZVxssbm9GisjHPZJNZ9kg1jpCOoAxv.jpg
Pobierz