Wpis z mikrobloga

@Arbuzlele: Z technicznego punktu widzenia to najlepsza by była zwykła beczka, trzeba by napchać tyle kamieni ile wlezie z ładunkiem żeby poszła ładnie na dno i tam została. Cały trik polega na nawierceniu kilku otworów większych po kilkanaście cm średnicy i mniejszych, robiąc z beczki swoisty paśnik dla morskich stworzonek. Powinno się to wyrzucić najlepiej na morzu gdzie jest naprawdę głęboko jeśli ma nic nie pozostać. Na dużych głębokościach przez
  • Odpowiedz