Zabawne, że nigdzie nawet nie zająknąłeś się do ogólnego problemu jakim jest sam termin dyskryminacja.
Jak można w ogóle usprawiedliwiać niesprawiedliwość, tylko dlatego, że pochodzi to z UE?
Brzmi jakby nikt nie chciał się pochylać nad zgodnością z rodzimym prawem, bo po prostu jest










Czy to jest etyczne?
Nie powinno być opt-out, tj. wstępnie się nie zgadzam i trzeba kliknąć gdzieś wyraźnie kliknąć by wyrazić