Zapisałem się do psychiatry. Denerwowałem się, ale przy zapisach bardzo miłe panie były. Najpierw jedna mi powiedziała gdzie się udać bo do innego budynku poszedłem. Przy rejestracji wszystko sprawnie szło bo ludzi nie było, musiałem odpowiedzieć na parę pytań. Pytania były typu: jakie samopoczucie?, czy są myśli samobójcze, rezygnacyjne?, jak spię?
Jak to do lekarza to zgodnie z prawdą odpowiadałem. Pani się trochę zdziwiła, czemu nie leczyłem się psychiatrycznie związku z myślami,
Jak to do lekarza to zgodnie z prawdą odpowiadałem. Pani się trochę zdziwiła, czemu nie leczyłem się psychiatrycznie związku z myślami,
































Z tej nocy pamiętam tylko kilka momentów, w tym próby reanimacji tatka (choć z tyłu głowy razem z siostrą wiedziałyśmy, że na to już za późno). Robiłyśmy to po to, by do przyjazdu pogotowia mama miała jeszcze nadzieję. Bałyśmy się, co dalej. Miał 55 lat. Moja mama do dziś nie potrafi stanąć na nogi mimo pomocy
źródło: IMG_8545
Pobierz