teraz tu? człowieku jaka średnia? Według mnie to może być i 10km/h.
@impa: take it easy... Nikt tu Ci źle nie chce... Na nic mi Twoja średnia, nic mi do niej. @Mortal84 zdziwił się, że mało jadłeś, bo jadłeś mało, a sam twierdzisz, że Cię siekło, ergo proponuję, że to może przez to, że za mało zjadłeś...
@spokoromek: komu to przeszkadzało, że rodzinny sleeper wyglądał jak cegła i miał aerodynamike skrzynki pocztowej, a osiągami zawstydzał calibre turbo ? teraz dyfuzory, fake rury, spojlery, tryb sport i 3 cylindry oraz imitacja v8 z głośników
Start o 23:55, koniec po 24h 35m. Jechało się spoko, za Wrocławiem gdzieś w lasach droga się mocno podziurawiła, więc pomyślałem sobie, że dobrze że jeszcze dętki całe. A po chwili słyszę wybuch z tyłu... Dętkę zmieniałem gdzieś już na wsi, psy szczekają, ludzie zapalają światła. Straciłem 40m. Po kolejnych 30 km zaczęła się jazda. Do 120 km jechało się w miarę szybko. Potem
@Wyrewolwerowanyrewolwer: rozciąganie daje bardzo dużo. I przez zimę wzmacnianie mięśni pośladkowych na pełnej kur... @WuERA: tak naprawdę to w dużej mierze kwestia głowy, bo przy braku ścigania się i płaskiej odpoczynek "nic" nie daje. Tylko nogi stygną, czas ucieka, człowiek bardziej niewyspany i się nie chce coraz mocniej.
Proponowałbym przedłużyć ten #protest69 do zimy i dodać do "blokowania prawego pasa" następujące postulaty: - opony z bieżnikiem, - zrzucanie śniegu i lodu z naczepy, - sprawdzanie stanu technicznego pojazdu
Cel gmina Lelis i wszystkie jej "atrakcje" ( ͡°͜ʖ͡°) Bardzo przyjemne tereny z rozległymi, zielonymi krajobrazami, swojskim, kurpiowskim klimatem i świetnymi drogami ze znikomym ruchem.
Całkiem długa czasowo wycieczka z tego wyszła, sporo zatrzymywania się przy wszelakich, ciekawszych miejscach, trochę relaksu na łonie natury, a do tego sporo przymusowych przerw technicznych... Od tego zmieniania siodełek i ustawiania góra dół, wyszczerbiłem imbusa od zacisku sztycy, nie mogłem
Coś mi skrzypi w rowerze? Tym razem po przyjeździe dokreciłem ramię korby i prawy pedał a poprzednio luźne blaty i kierownice-chyba za dużo odcinków specjalnych :) poza tym kawa z Jackiem!
No i jestesmy! :) Ponad 4300 km w 14d22h56m. Ostatnie 415 km non stop i były to najtrudniejsze kilometry w mojej kolarskiej karierze. Ostatni raz łóżko widziałem tydzień temu. Kawał rowerowej przygody! To tyle ma ciepło ;) Pozdr
Jeśli ktoś nie wie, o co chodzi, to już tłumaczę. Jako pierwszy zdjęcie z rzeczonym wrzucił w swoim wpisie @scratcher (tutaj), później @SnikerS89 (tutaj), @fenter (tutaj) i @edicsson (tutaj), a w zeszłym tygodniu jeszcze @rdza (tutaj). Tak się złożyło, że pod wpisem @edicsson o
@Francuski_Mistrz: przy niskiej/umiarkowanej intensywnośći jest znaczenie lepiej, przez całą dobę taki sam poziom energii itd.brak uczucia głodu, intensywniejszy ale krótszy sen..ogólne na tłuszczach dużo lepiej
@impa: take it easy... Nikt tu Ci źle nie chce... Na nic mi Twoja średnia, nic mi do niej. @Mortal84 zdziwił się, że mało jadłeś, bo jadłeś mało, a sam twierdzisz, że Cię siekło, ergo proponuję, że to może przez to, że za mało zjadłeś...