@ChlopakZpiwnicy: nie chodzi nawet z miłości a ze zwykłego mniejszego bądź większego pożądania. Zdecydowana większość ONSow nie kończy się miłością ani się nie nie zaczyna.
Po prostu świadomość że kogoś w jakimś stopniu pociagasz jest fajna.
Dziś była lekka popijawa z sąsiadem, zaczęliśmy o 19:30, a ja o 21:15 bylem juz ugotowany bo przyniósł jakiś bimberek co wchodził jak cola z lodoweczki i mocno kopał, a ja po robocie zmęczony I usnąłem przy stole na dole domu, przed chwila się obudziłem jego już nie ma.
Niby normalna sprawa, ale obudziłem się na poddaszu (strychu), od 3 miesięcy tu nie byłem bo złamała się
Bekę mam z ludzi, którzy wierzą w istnienie Ślązaków. Tak, na pewno istnieją osoby, co większość życia spędzają pod ziemią na łupaniu węgla, jedzą gumiklyjzy, zakupy wkładają do nylonbojtla, twierdza, że rok ma 14 miesięcy i mówią w jakimś śmiesznym języku, który wygląda jakby Wanda jednak Niemca chciała. Już prędzej w reptilian jestem skłonny wierzyć niż w Ślązaków.
@RobieZdrowaZupke: Ja na emigracji kiedys spotkalem jednego Ślązaka. Calkiem spoko gość i miał nawet jasna skóre. Nauczyl mnie jednego zwrotu: "Trzym się" od tamtej pory zawsze tak mówie jak sie zegnam
Strasznie mnie smuci dokąd zabrnął ten świat w kontekście relacji międzyludzkich. Wszystkie możliwe statystyki pokazują, że wzrasta poziom samotności, jest więcej rozwodów, ludzie tracą zdolność budowania więzi, wszystko opiera się na kalkulacji, indywidualizmie, liczeniu strat i zysków. Jak ktoś na wykopie się pożali (w domyśle facet), że chciałby po prostu mieć kogoś bliskiego, to od razu leci atak, że jest wręcz p---ą, niech nie liczy na kobiety, bo wszystkie związki się źle
@budep i jeszcze dodam, że czytając wykop naprawdę można pomyśleć, że kobiety i faceci wzajemnie się nienawidzą, są wręcz naturalnymi wrogami. To jest po prostu straszne i beznadziejne.
@Gensek Za ewentualną nieostrożną jazdę. Nie po to Polacy uratowali gatunek, by troglodyci beż skrępowania mogli sobie traktować zwierzę, jak przedmiot. Współczuję rolnikom czy sadownikom, ale muszą polegać na odszkodowaniach. Polacy dopiero widzą problem, gdy niemiecki kłusownik odstrzeli zwierzę, i słusznie, ale i w Polsce takie praktyki się zdarzają.
@MrBeast to jest w sumie ciekawa sprawa pod względem powiedzmy społeczno-językowym, bo zdecydowana większość ludzi rozumie ten cytat opacznie, tzn. tak, jak użył go RT. Gdyby użył go poprawnie, to poloniści i językowcy uznaliby to za plus, ale ogół mógłby nie załapać, a wręcz uznać to za błąd. Trochę jak z wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki albo z „odnośnie do” – ludzie dziwnie się na ciebie patrzą, gdy używasz
Po prostu świadomość że kogoś w jakimś stopniu pociagasz jest fajna.