Poczytałem różne wpisy wykopowe na temat #friendzone i związków, ogólnie o #rozowepaski.
Niektóre wnioski wykopków: nie ma seksu = jesteś dla niej tylko przyjacielem i traktuje cię jak powietrze, wszystkie dziewczyny są złe, bo jakaś tam cię rzuciła (pewnie miała rację), nie przepraszaj kobiety, miej "godność".
Pogodziłem się przed chwilą z dziewczyną i jestem z tego powodu szczęśliwy, wyjaśniliśmy sobie to i owo. Uważam, że jeśli chłopak nie ulegnie i nie wyciągnie pierwszy ręki do dziewczyny (np. podczas focha - tak, on się czasami zdarza), czyli jeśli będzie pełnym "honoru i godności" wykopkiem, to nigdy nie znajdzie sobie dziewczyny/żony.
Tak, otwórzcie oczy, czasami trzeba trochę ulec, cena miłości. Tak już skonstruowane są nasze płcie. Facecie, kobiety bardzo często nie zrozumiesz, a już na 100% nie obejmiesz jej swoją
Niektóre wnioski wykopków: nie ma seksu = jesteś dla niej tylko przyjacielem i traktuje cię jak powietrze, wszystkie dziewczyny są złe, bo jakaś tam cię rzuciła (pewnie miała rację), nie przepraszaj kobiety, miej "godność".
Pogodziłem się przed chwilą z dziewczyną i jestem z tego powodu szczęśliwy, wyjaśniliśmy sobie to i owo. Uważam, że jeśli chłopak nie ulegnie i nie wyciągnie pierwszy ręki do dziewczyny (np. podczas focha - tak, on się czasami zdarza), czyli jeśli będzie pełnym "honoru i godności" wykopkiem, to nigdy nie znajdzie sobie dziewczyny/żony.
Tak, otwórzcie oczy, czasami trzeba trochę ulec, cena miłości. Tak już skonstruowane są nasze płcie. Facecie, kobiety bardzo często nie zrozumiesz, a już na 100% nie obejmiesz jej swoją













A potem flustracja: "czemu jestem #przegryw, co ze mną nie tak?"
#simp #rozowepaski #zwiazki #friendzone
1) twoim przyjacielem jest siostra i macie dobry kontakt
2) nie mieszkacie w australii czy alabamie