Ja nawet z Warszawy nie jestem, zawsze myślałem, że Miasteczko Wilanów to jest takie Jagodno, czy krakowska Avia, ale dzisiaj sobie na to zerknąłem i overall wygląda jak normalne osiedle, a jeśli porównujemy do tego, co buduje się w Polsce, to już w ogóle topka. Wychodzi na to, że ten Wilanów to jest taki symbol, "chłopiec do bicia" dla frustratów, którym to miejsce kojarzy się z libkami i „wielkomiejskością”.
#nieruchomosci
#nieruchomosci



















źródło: IMG_4123
Pobierzźródło: IMG_4124
Pobierz@stanleymorison: Z neoliberalnej propagandy o nieomylnym wolnym rynku i jego wielkiej efektywności. Ludzie wzięli przedsiębiorczą paróweczkę z połykiem i dziwią się że są teraz na kolanach.