Dzisiaj był pogrzeb i przyszło dużo ludzi. Sąsiedzi, koledzy z pracy, rodzina. Więcej niż się spodziewałem. Wygląda na to że mój tata był dobrym człowiekiem. Może i mało mówił, ale widać robił więcej.
Wczoraj wieczorem jeszcze byliśmy z mamą w kancelarii donieść ostatnie papiery. Organista który tam dorabia mocno nam podniósł










Dzisiaj dzień zaczęliśmy w ZUSie, były dwie emerytury, jest jedna renta wdowia. Później ubezpieczalnia, zostały jeszcze banki. Na szczęście rodzicie mieli wspólne konto gdzie kasa się nie blokuje po śmierci jednego współwłaściciela.
Na plus, że wszyscy wszędzie bardzo mili. Złożyli kondolencje, wyjaśnili co