Miałem pisać o wczorajszym treningu, że był ogień, że sobie zwiększyłem ciężar, że martwy trenowalem z podopiecznym @Seba_Kot, że napięcie, że boli mnie każdy centymetr sześcienny ciała i takie tam.
Ale tak naprawdę, to chciałem się pochwalić nowym awatarem. Dobrego tygodnia silne Mirki.
#mikrokoksy
Ale tak naprawdę, to chciałem się pochwalić nowym awatarem. Dobrego tygodnia silne Mirki.
#mikrokoksy


















źródło: comment_GymxkX2isvbIOQ9v6Lyh19e9nhIhukCP.jpg
Pobierzteż nie ma co tu cudow oczekiwać. 3 minuty pisalem. A co sie usmialem, to moje :)