Jakie macie podejście do ludzi ze swojej pracy? Totalna olewka czy wychodzicie z nimi czasem po pracy?
Pierwszy raz pracuję w niedużym korpo stacjonarnie, więc pierwszy raz mam styczność z tak dużą ilością osób.
Coraz częściej ktoś mi się zwierza z czegoś, otwiera przede mną, wypytuje mnie wprost lub nie czy mam chłopaka, w jakim jest wieku, czy jesteśmy zaręczeni. Co lubię robić po pracy i czy porobimy to po pracy. xD Ostatnio ktoś chciał
@przegrywNL: Witaminki kochane, przestańcie choć na chwilę zasypywać normików czarnymi pigułami, biedaki z cope'm nie wyrabiają już, a wyparcie to wcale nie jest taka łatwa i przyjemna sprawa ( ͡°͜ʖ͡°)
@Nowystaryziel: prrrrrut prosto w majty. chlopie to jest jakis randomowy jutuber ktory nigdy nie dowie sie o twoim istnieniu, odpusc sobie te krucjate i nie osmieszaj się juz
@pacze_tylko: Jestem żywym przykładem tego, o czym napisałeś. Przychodzę do biura w dresie, siedzę pół dnia na wykopie (drugie pół na youtubie), pracę wykonuję na absolutne minimum, no wypisz wymaluj jak ten typ z Office Space (polecam, genialny film). I jeszcze niedawno usłyszałem od Team Leadera, że mam "pozytywne podejście do pracy" lol
Bawmy się póki możemy, bo i tak prędzej czy później zastapią nas Rumuny/Hindusy/boty AI
@rzepa_malino_a: Bo wcale nie istnieją infantylne Grażyny i Karyny, które 3/4 dnia spędzają z telefonem w ręku na socialach i mimowolnie podłapują internetowy slang.
mam w pracy chrząkacza gość potrafi wydawać chrząknięcia w odstępach 10 sekundowych przez bite 8 godzin zacząłem przychodzić do pracy na 6 żeby mieć chociaż te 2 godziny spokojnej pracy taki c--j, facet chwilę później zaczął przychodzić na 6:30 żeby sobie pochrząkać wyłącznie przy mnie czy jeżeli go zabije to ze względu na powyższe okoliczności sąd złagodzi wyrok? #przegryw #s----------e #pracbaza
@gorobei: Dokładnie, narracja "oj oj biedne kobietki, gdzie one chłopa na ich poziomie znajdą". I to wyrazne rozbawienie nie wiadomo czym tej blondyny. Samotność mężczyzn to przecież taka zabawna sprawa, jak i to że nasza cywilizacja ginie na naszych oczach. No ale grunt, że można sobie posmieszkować i zgarnac hajs za kolejny gownoprogram.
Huop typu kołchoźnik. Ale się czuje duuuuuużo lepiej, niż na tym j-----m #neet , gdy co chwile marzyłem o śmierci. Teraz czuję sie przynajmniej przydatny i czuję podniecenie na myśl, że przyjdzie mi jakiś hajs w końcu na konto po 2 latach biedowania. 2755 zł za miesiąc, ale zawsze coś. Dla mnie to bardzo dużo. Trzeba bedzie poodawać innym hłopom z wykopu i discorda(nie niszczcie). Razem jakieś 1800 zł. 8h
@user2138: Te oczy krzyczą: "jestem totalnym przegrywem i przepraszam wszystkich, że zużywam tlen", zrób coś z tym spojrzeniem wystraszonej sarny z depresją.
Pierwszy raz pracuję w niedużym korpo stacjonarnie, więc pierwszy raz mam styczność z tak dużą ilością osób.
Coraz częściej ktoś mi się zwierza z czegoś, otwiera przede mną, wypytuje mnie wprost lub nie czy mam chłopaka, w jakim jest wieku, czy jesteśmy zaręczeni. Co lubię robić po pracy i czy porobimy to po pracy. xD
Ostatnio ktoś chciał