Wykopki, potrzebuję Waszej pomocy. Właśnie padłem ofiarą bardzo nieuczciwej praktyki związanej ze sprzedażą mojego mieszkania.
Sprzedaję swoje pierwsze mieszkanie. Kupiłem je jeszcze jako kawaler prosto od dewelopera i mieszkam w nim już 6 lat. Dzisiaj mieszkamy tu z żoną i naszą 2-letnią córką, ale zrobiło się po prostu za małe, dlatego podpisaliśmy już umowę przedwstępną na zakup domu.
26 lipca wystawiłem mieszkanie na OLX. Chciałem sprzedać je samodzielnie. Uznałem, że skoro potrafię sam załatwić
Mój poprzedni wpis spadł z rowerka (za nawoływania do agresji!)
W skrócie: byłem w sklepie. Kobiety obok mnie głośno rozmawiały o tym, że jedna z nich bije swoje dziecko. Że jak mu nie w-------i, to się nie słucha. Ją mama biła i żyje, wyrosła na ludzi. Matka matki mniej biła rodzeństwo, którym w życiu nie wyszła, więc ona bije swoje dziecko.
Gdy jedna z kobiet powiedziała: nie bij go więcej, to matka skwitowała,
@Krolowa_Nauk: wykop to raczej słabe miejsce na takie zachwycanie się dziećmi, tu nikt nie lubi psów i/lub dzieci, myślę ze fejsik lub grupka dla matek to lepsze miejsce na te przemyślenia (ofc nie bronię ci tu tego postować, ale obstawiam że zaraz ktoś coś głupiego odpisze) ( ͡°͜ʖ͡°)
Jestem tak stary, że pamiętam jak ludzie próbowali oszukiwać budki telefoniczne naklejając na pasek magnetyczny karty telefonicznej kawałek taśmy magnetofonowej z discopolo albo zamalowując pasek lakierem do paznokci.
A w szkołach prawdziwi hackerzy od telekart skupowali karty od 1zl żeby je nagrywać impulsami bardziej zaawansowanym sprzętem.
Na grupie dla turystów ktoś wrzucił paragon z pytaniem czy nie został oszukany (chodziło mu o stawki podatkowe A i B). Z paragonem jest wszystko ok.
Dziwne że nie zauważył że został wyru chany bo zapłacił 63zl za 2,1l wody mineralnej xD w ogóle prawie 150zl za same napoje, abstrakcja. Ale przynajmniej paragon dostał, co nie jest powszechne.
@CCH5OH: nie wiem ale kradnie nam kulturę, podobny dystyngowany był w markecie 4-7 dni temu. Upał jak dziś, wszyscy krótkie rękawki a ten jak on ale w bluzie i nakrycie głowy. Zimno mu w Polsce...
Szukam mieszkania dla siebie. Głównie nowe deweloperskie żeby nie użerać się z pośrednikami.
Chodzę więc po biurach inwestycji. No coś tam też znalazłem na otodom. Oferta wyglądała na wstawioną przez dewelopera. Odezwałem się i odebrał jakiś typ. No i pokręciłem nosem bo w sumie okazało się że mieszkanie wychodzi na tramwaj. Wysłał mi więc inne oferty i umówiłem się z nim w biurze. Pojechałem na inwestycję i w kontenerze urządzonym na biuro,
@Stulejman_Beznadziejny: Nie, nie histeryzuję... Ja chcę dostać na dzień dobry informację pt. "Dzień Dobry nazywam się Stefan Stefanowski jestem pośrednikiem i znajdę dla Pana wymarzone mieszkanie." Tutaj została zaaranżowana sytuacja która wprowadziła mnie w błąd. Dla mnie to zwykłe oszustwo. A już prowadzenie mnie do innego dewelopera i granie żebym się nie połapał to już w ogóle. xD Gdybym po wejściu do kontenera sprzedaży, dowiedział się że on nie jest
@rotaredom: To są zawsze prywatne i uznaniowe decyzje. Nawet nie regulamin czy prawo. Tak bardzo wytresowani są zgłaszający i moderacja. Ślepo urobieni hollywoodzką i naiwną neo-lewicową propagandą. Dosłownie niedopuszczają w ogóle rozmowy, dyskusji, nic.
Właśnie padłem ofiarą bardzo nieuczciwej praktyki związanej ze sprzedażą mojego mieszkania.
Sprzedaję swoje pierwsze mieszkanie. Kupiłem je jeszcze jako kawaler prosto od dewelopera i mieszkam w nim już 6 lat. Dzisiaj mieszkamy tu z żoną i naszą 2-letnią córką, ale zrobiło się po prostu za małe, dlatego podpisaliśmy już umowę przedwstępną na zakup domu.
26 lipca wystawiłem mieszkanie na OLX. Chciałem sprzedać je samodzielnie. Uznałem, że skoro potrafię sam załatwić
źródło: Ja wczoraj w nocy, jak się o tym dowiedziałem że ktoś sprzedaje moje mieszkanie
Pobierz