Jeśli giełda nie może ruszać środków klientów, to w jaki sposób:
1. Może oferować usługę "klient płaci za towar BTC, a tobie wypłacimy PLN"? 2. Może oferować grę na dźwigni, bo pieniędzy nie wyczaruje z kapelusza? 3. Może oferować błyskawiczne wymiany jak w kantorze lub u maklera?
@SendMeAnAngel: powinna robić to swoimi środkami. Co do płatności czy błyskawicznych wymian kantorowych to jeśli spread jest wystarczająco duży, a nie ma już swoich środków, to może natychmiastowo wykonać zlecenie z giełdy
@SendMeAnAngel: zapewne poświadczał audytorom że to portfel giełdy na podstawie dokumentów podpisywanych przez Suszka przy sprzedaży - a jak wiadomo papier wszystko przyjmie
Największa polska giełda kryptowalut ma potężne problemy z wypłatami, a na jej gorącym portfelu widać dno. Prezes twierdzi, że rezerwy są bezpieczne, ale dostęp do nich miał tylko zaginiony w 2022 roku Sylwester Suszek. Nawet jeśli klucze kiedyś się znajdą, środki mogą nie wystarczyć na pokrycie
@neo78: a teraz powiedz chatowiGPT żeby dokładnie to samo napisał o PLN gdzie dodatkowo fundamentem systemu jest mechanizm zalegalizowanego oszustwa w postaci ciągłego rozcieńczania środków oszczędzanych przez szaraków. Te upadki krypto giełd i platform to przecież właśnie wyraz siły BTC, którego podaż jest w sposób nieubłagany kontrolowana i zabezpieczana. W przypadku systemu bankowego i fiat po prostu rozcieńczyliby walutę, aby utrzymać płynność instytucji, a wszyscy obywatele straciliby na inflacji. Tak
@neo78: już nie mówię o tym, że te PLNy w każdej chwili można ci ukraść i zablokować. Bank ci zablokuje elektronicznie jednym kliknięciem, a nawet jak wypłacisz fizycznie do papieru i zabierzesz do domu to państwo wyśle do ciebie oddział antyterrorystyczny i tak czy inaczej ci zabiorą (patrz przypadek ze stycznia tego roku pewnego znanego vlogera / mechanika samochodowego - profesor chris bodajże). To samo ze złotem fizycznym. Gdzie to
@neo78: przypominam że na Zondzie stracili też posiadacze PLNa xD W tym wypadku to nie waluta jest problemem tylko to że ktoś przekazał komuś innemu nad nią kontrolę
@neo78: takie myślenie jakie tu prezentujesz nazywam „mentalem niewolnika”. Jest super dopóki nie przyjdą antyterroryści albo upadek państwa lub wojna (jak historia pokazała przez tysiąclecia). Ja wolę mieć swoje pieniądze zabezpieczone solidnie, nikomu się nie kłaniać, nie być zależnym od państwa w tak fundamentalnych kwestiach jak własne oszczędności
@UczesanyPedryl: Bardzo luźna względem faktów ta opowieść. Kompletnie pomieszana kolejność zdarzeń. Np. opisywane jest że za prezesury Suszka BitBay zmieniło się w Zonde i nastąpiło zaginięcie. W rzeczywistości ja pamiętam, że najpierw Suszek zniknął z zarządu, potem był rebranding i podpięcie spółki pod amerykański podmiot w celu zamaskowania udziałowców i dopiero po tym zaginięcie
Bawi mnie jak część kociarzy antropomorfizuje #koty
Kot widzi w Tobie źródło jedzenia i bezpieczeństwa. Jego relacja jest czysto oportunistyczna i opiera się na komforcie, pozytywnych skojarzeniach i utrwaleniu nawyków więc mówienie, że kot cię kocha czy nawet lubi to efekt ostrego delulu. Sporo kociarzy ma takie przekonania.
@Bonnie_Springs: nie zapominajmy że przecież domowe koty są jeszcze otumanione emocjonalnie przez sterylizację. Normalnie kot w okresie rozrodczym uciekłby i za nic miałby ludzkie jedzenie i bezpieczeństwo xD
@Bonnie_Springs: koty nie kalkulują tylko podążają za instynktami / emocjami. To że nie uciekają od właścicieli (tylko służą im jako maskotka dająca substytut bliskości której z różnych powodów nie mogą uzyskać od ludzi) wynika przeważnie z tego że są wysterylizowane. Moja zagraniczna dziewczyna wspominała mi, że w jej arabskim kraju kotów się nie sterylizuje i jest to normalne, że koty uciekają gdy osiągną wiek rozrodczy. U nas natomiast koty są
@Bartekgkw: Ale niestety w praktyce tak jest że jak nie PiS to będzie Tusk, co pokazały poprzednie wybory. Nie głosowałeś na PiS lub konfederację to wsparłeś pośrednio Tuska
@pysznewpierdalator: No ale może właśnie to „p---------e” na inwestorów i skorumpowanych polityków to też jakiś sposób działania? Szukanie sojuszników?
@Bonnie_Springs: warto pogodzić się z faktem, że człowiek to istota fundamentalnie emocjonalna. Rozum i logika to jedynie nakładki służące wtórnej racjonalizacji i usprawnianiu dążenia do tego co dyktują nam emocje
@Bonnie_Springs: gdyby emocje nad nami nie panowały to ostatecznie po co mielibyśmy cokolwiek robić - z prowadzeniem tej rozmowy włącznie? Jaki to ma finalnie sens, który jest faktem obiektywnym, a nie czymś umocowanym w emocjach?
@Bonnie_Springs: nie są informacją. Informacja mówi jak jest, a nie co powinno się zrobić. Nawet jakbyś jakimś cudem posiadał całkowitą, obiektywną wiedzę o wszelkich faktach na świecie to nie wyprowadzisz z tego zdań o charakterze „powinienem zrobić to i to…” bez dodania własnych przesłanek emocjonalnych. To coś jak gilotyna Humea
@Bonnie_Springs: właśnie o tym piszę, że nawet jeśli potraktowałbyś emocję jako informację typu „czuję złość” nie da się z tej informacji logicznie wywnioskować o tym co powinno się zrobić. Ze zdań czysto opisowych nie dostaniemy odpowiedzi na pytanie „co powinienem?”, bo to zdania zupełnie innego typu
Skoro jednaj podejmujesz jakieś działanie to znaczy, że nie wynika ono tylko z informacji, ale również musi być sterowane emocjonalnie
@Bonnie_Springs: to która emocja jest „niższa” a która „wyższa” nie jest (w tym kontekście) twierdzeniem opisowym tylko wartościującym. Wartościującym - czyli mówiącym co powinienem, co jest pożądane. Czyli nie dającym się logicznie wyprowadzić z twierdzeń opisowych. Więc znów wracamy do emocjonalnej natury wszelkich twierdzeń normatywnych, jak również wszelkich działań
@Bonnie_Springs: dlatego napisałem o kontekście. Nie przeczę że można (i nauka przecież robi to) sformułować twierdzenia opisowe nazywające pewne emocje niskimi a inne wysokimi i nawet powiązanie ich z pewnymi mniej lub bardziej złożonymi strukturami w mózgu. Wciąż jednak nie wynika z tego nic na poziomie wartościującym. Z twierdzeń opisowych nie da się bowiem wywieść twierdzeń normatywnych. Nawet jeśli wykażesz na poziomie opisowym, że jakiś sposób postępowania prowadzi do szczęścia
@Nowystaryziel: No ciekawe. Moja bez problemu mogłaby mieć >5k, ma gdzieś 3.5k bo po prostu bardzo selektywnie akceptuje prośby (co sam widziałem, jak kogoś kompletnie nie kojarzy to od razu odrzuca). Natomiast na tiktoku miała pomiędzy 40 a 50k i też w sumie o żadnych wielkich współpracach nie słyszałem. Raz ponoć proponowali jej perfumy ale jakoś i tak nic z tego nie wyszło
Jak wrobnicy z IT wyobrażają sobie swoje życie zawodowe w wieku 45+? Kołchozy nie zatrudniają starych capów w tym wieku, wiek 45+ to jest ściana dla wyrobników z IT. Lata edukacji, doświadczenia trafiają do kosza, bo stary silvers nie pasuje do młodego dynamicznego zespołu.
Jak wy sobie to wyobrażacie że stare capy 50+ z siwymi włosami zmarszczkami pracują na open spejscie 8 godzin przed monitorem na krześle? W tym wieku wysiada kręgosłup, człowiek
Irak mu nic nie zrobi. Dodatkowo na miejscu policja i wojsko wie gdzie są szajki Isis wiechy go tam po prostu zatrzymali żeby nie wjechał i przypadku nie było.
Tym bardziej że on jeździ autostopem, autobusem, pociągiem.
Jestem w plecy 50% na #novonordisk i zapakowany w #btc, prawie 3k Euro w plecy, jak tylko odrobię na BTC to natychmiast pozbywam się tego gówna bo nie mogę na to patrzeć w portfelu, także kupujta BTC i dajta chuopu odrobić straty xD #chuop
@UczesanyPedryl: 1 mg to ja nawet nie byłem w stanie poczuć xD Brałem około 5 mg przed snem jak na drugi dzień miałem stres - wtedy łatwo mi się spało a na drugi dzień czułem się wyspany i bardziej wyluzowany
1. Może oferować usługę "klient płaci za towar BTC, a tobie wypłacimy PLN"?
2. Może oferować grę na dźwigni, bo pieniędzy nie wyczaruje z kapelusza?
3. Może oferować błyskawiczne wymiany jak w kantorze lub u maklera?
Kanga