Kilkanaście wypadków rocznie to mało. Czy ktoś musi zginąć?

Jest w Bydgoszczy skrzyżowanie, na którym dochodzi do kilkunastu wypadków rocznie, ale prezydent Bydgoszczy udaje, że nie widzi problemu. Jak poważny wypadek jest potrzebny, czy ktoś musi zginąć? Czy musimy być mądrzy po szkodzie?
z- 70
- #
- #
- #
- #
- #
Osobiście widziałbym tam przedłużenie drogi wzdłuż przerywanej linii Osielsko/Bydgoszcz oraz rondo na zwężeniu przed wjazdem do Osielska. Można wtedy zyskać podwójnie. Łatwiejszy wjazd od strony ul. Gdańskiej oraz