@grochocky: jest to kłamstwo z twojej strony. W linkowanym materiale do strony zero.pl nie ma o tym żadnej wzmianki. Jest jedynie o przeszłości ojca. Nie ma ani słowa o niebieskiej karcie, dozorze sądowym, czy zaangażowanej opieki społecznej.
Zwyzywała rzeczniczkę praw dziecka. Chwilę później odebrano jej dzieci.

Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu - tyle wystarczy do odebrania dzieci.
z- 637
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















