#metal #thrashmetal
#cultowe (1691/1000)
Cavalera - Show Me the Wrath z płyty Morbid Visions (2023), oryginalnie nagranej przez Sepulturę w 1986
Zazwyczaj jestem sceptycznie nastawiony do takich re-recordingsów, ale tym razem zabrałem się do odsłuchu tej płyty i powtórnie nagranej EPki pt. Bestial Devastation z dużymi nadziejami i ciekawością, bo uwielbiam oryginały, ale jednak fatalna jakość produkcji wydawnictw Sepy sprzed Beneath the Remains kłuje w uszy. Ogólnie nie uważam
#cultowe (1691/1000)
Cavalera - Show Me the Wrath z płyty Morbid Visions (2023), oryginalnie nagranej przez Sepulturę w 1986
Zazwyczaj jestem sceptycznie nastawiony do takich re-recordingsów, ale tym razem zabrałem się do odsłuchu tej płyty i powtórnie nagranej EPki pt. Bestial Devastation z dużymi nadziejami i ciekawością, bo uwielbiam oryginały, ale jednak fatalna jakość produkcji wydawnictw Sepy sprzed Beneath the Remains kłuje w uszy. Ogólnie nie uważam




































#cultowe (1699/1000)
Drudkh - The Thirst z płyty pt. Shadow Play (2025)
Szczerze się ucieszyłem, że ta płyta brzmi tak jak brzmi, czyli tak, jak mogłaby brzmieć płyta Drudkha z przykładowego 2005. Wszystko tu jest, co sprawia że to moja ulubiona blackowa kapela ever. Wspomnę tylko o "dramatycznych" harmoniach - jak te w drugiej części riffu otwierającego podlinkowaną piosenkę, ludyczne/folkowe wtręty (od 7 min.), ale przede wszystkim