Git jest obecnie najpopularniejszym narzędziem do zarządzania kodem. Mnie, spodobał się Darcs i sposób w jaki tworzy się reposytoria. Nie ma zdalnego reposytorium, pracuje się lokalniei swoje reposytoria udostępnia. Jest to inne podejście i dla mnie bardziej wygodne.
Trochę sobie już poczytałem i tworzę pierwsze repa. Kwestią problematyczną może być udostępnianie swojego projektu publicznie, bo nie wchodzi w grę Gitlab, czy Github. Raczej trzeba hostować swoje repo
@ElderWrath: nie chodzi o rację, ale o chamstwo. Ja z ludźmi normalnie rozmawiam. Sprawdź mój profil. Nie jestem tolerancyjny dla ludzi, którzy nie umieją się chamować.
Chętnie bym się odniusł do tego co napisał, ale nie po jego ostatnim komentarzu.
Przeczytałem wątek jesszcze raz i chcę przeprosić za swoje zachowanie. Nie tylko biorę na siebie winę, co faktycznie ja ponoszę za konflikt odpowiedzialność. Sam byłem też chamski.
Będę wdzięczny za wyrozumiałość. Wieczorkiem jeszcze przysiądę i napiszę co sam chciałem swoimi postami o Darcs zakomunikować. Pytanie, czy chcecie być wołani?
Dobra, przyznaję, że kiedy szukałem sobie alternatywy dla Gita, czytałem i słuchałem też o Bazaarze. Informacje mi się pomieszały.
Mimo to, jakoś lubię szukać alternatyw i na ten moment będę używać Darcs. Podoba mi się koncept patchy, który według mnie jest takim domyślnym cherry-pickingiem.
Gita używam do podstawowych rzeczy. Najwięcej do pobierania cudzych projektów (np. pluginów do Vima), ale też standardo jako praca ze zdalnym repo, na które
To dla mnie jakiś efekt Mandelii. Kiedy przeczytałem o śmierci Tiny Turner, miałem z tyłu głowy informacje sprzed może 10 lat, że umarła. Ma też ktoś tak?
Spodobał mi się Darcs i ten model zarządzania kodem. Wrzucam do obejrzenia filmik z przykładami. Nie wymaga zdalnego repo. Sądzę, że u wielu znalazłby zastosowanie - jeżeli nie w zarządzaniu kodem to właśnie do tworzenia reposytoriów lokalnych plików.
Nie każdy pewnie zna, choć jest to jedno z bardziej znanych narzędzi - xdotool. Bardzo praktyczny program do wykonywania zadań na protokole XOrg.
Wspominam w ramach edukacji mniej jeszcze obeznanych z Linuksem. Jest to narzędzie, które pozwala napisać skrypt, który np. wklei jakiś tekst, wykona zadanie na wskazanym oknie, wyśle skrót klawiszowy do okna, itd.
Przykładowo, przeniesienie do Firefoxa i aktywowanie paska adresu: xdotool search "Mozilla Firefox"
Pisałem już o współdzieleniu myszki i klawiatury pomiędzy róznymi maszynami, za pomocą programu Barrier. Ogólnie, można w nim ustawić, że wyjechanie myszką w lewo poza ekran, przenosi nas na inny komputer i możemy tą samą myszką i klawiaturą go obsługiwać. Program ma GUI, ale działa też z konsoli.
Jest jeszcze inny projekt, który pozwala na współdzielenie urządzeń USB. Np. pozwala słuchać muzyki poprzez kartę wpiętą do USB innego komputera lub obsługiwać
Choć Linuks to wiele różnych dystrybucji,przede wszystkim to zbiór narzędzi. Nie ma znaczenia dystrybucja, jeżeli mamy swoje sprawdzone narzędzia.
Gdzieś na etapie początkującego użytkownika Linuks jest sens patrzeć na distro. Ale nie po kilku latach i jeszcze narzekać, że nic się dla siebie nie znalazło.
Po to dystrybucje mają dziesiątki tysięcy pakietów, żeby coś dla siebie wybrać, a nie siedzieć na domyślnych ustawieniach. W ten sposób to faktycznie Linuks żadną konkurencją dla
@yhbgrobdoivbvwamsv: Nie licz. U mnie, ponad 20 lat, Linuks jako jedyny OS. Zaczynałem jako małoletni. Wyraźnie napisałem - atutem Linuksów i BSDków są użytkownicy. Jedni się wliczają, inni - nie.
Nie będę się zbytnio zagłębiał w szczegóły, ale dostałem wypowiedzenie. Jest mi przykro i smutno, bo jeszcze nigdy nikt mnie nie zwolnił. Pracuję do końca czerwca. Sytuacja o tyle nieciekawa, że na utrzymaniu cała rodzina i kredyt. Żonie nie przedłużyli dwa lata temu umowy po porodzie po 2 latach współpracy, a teraz nikt nie chce jej zatrudnić, bo każdy domyśla się, że jest młodą matką.
czasami zdarza się, że w Bashu trzeba napisać dłuższą komendę. Poniżej wrzucam skrypt, który wystarczy wrzucić do ~/.bashrc i po odpaleniu terminala dostajemy możliwość edycji komendy w edytorze.
W Bashu jest C-x,C-e, które pozwala edytować komendę w edytorze, ale po jego zamknięciu/zapisaniu od razu komenda jest wykonywana.
Skrypt, który wrzucam pozwala edytować komendę bez wykonywania jej. Komenda jest wklejana do terminala i grzecznie czeka.
Właśnie zainstalowałem sobie bardzo fajny program "Barrier". Polecam.
Chcąc jednocześnie pracować na kilku maszynach (w moim przypadku PC i Laptop), ustawiam sobie fizycznie laptopa po lewej i włączam na obu maszynach program Barrier.
Na PC klikam "server" i dodaje ikonkę monitora po lewej stronie od głównej ikonki, która symbolizuje PC. Na laptopie włączam Barrier jako "client".
Teraz, gdy myszką wyjadę poza lewy bok ekranu, zostanę przeniesiony na laptopa i steruje wtedy myszą
@thority: nie wiem, nie znam się. Wiem tylko, że widziałem filmik, na którym ktoś używał MacOSa i przesuwając myszkę poza ekran, przenosił się na innego Maca. Jak to się nazywa - nie wiem.
Na Linuksie, na niektórych WM/DE można ustawić, że jak myszką wyjedzie się poza ekran to przeskakuje na kolejny pulpit. Tak to właśnie działa, tylko, że między komputerami.
Mouse Without Borders już od dawna robi to samo, tylko nie ma różnicy, którego komputera myszy i klawiatury używasz, obie działają. I nie potrzeba do tego żadnego Bonjour.
Tylko własnie ten drag & drop jakos nie za bardzo działa chyba.
@Python: ja zobaczę Synergy, które jest chyba tym samym, ale bez GUI, może z terminala działa. Może tutaj checkbox jest nie podpięty do żadnej funkcji. Też nie wiem czemu nie bangla drag&drop..
@Python: odpaliłem z konsoli serwer i wyskoczyło, że drag & drop nie jest wspierane na Linuksie. Co prawda mam FreeBSD, ale wychodzi, że też nie działa.
Pomijając tę kwestię to na plus jest to, że można odpalić z terminala jakimś skryptem. Tylko jeszcze nie wiem jak odpalić tak klienta, bo z palca nie chce mi banglać.
Co do Twojego ostatniego wpisu to rozumiem, że Barrier pasi? :)
Możesz jeszcze przez SSHFS zrobić sobie udostępnianie katalogów. Wrzucasz do $HOME/deck, a na decku odbierasz z $HOME/publiczne.
SSHFS wymaga tylko SSH, które zapewne już masz (chyba, że używasz Windows to nie wiem). Montujesz sobie podobnie do logowania: sshfs user@host:/home/user/publiczne $HOME/deck :)
Mint to taki XP świata #linux , nie pamiętam kiedy ostatni raz zmieniali coś w wyglądzie xD W sensie rozumiem branding itd ale osobiście zawsze uważałem zarówno motyw jak i ikony za cholernie brzydkie, może to ten sraczkowaty zielony.
Youtube podrzucił mi bardzo interesujący filmik. Co prawda, nie na tematy z tagów, których użyłem pisząc ten wpis, ale wydaje mi się, że także do naszej tematyki może bardzo pasować. Sądzę, że to kwestia indywidualna.
Ten krótki filmik jest o podświadomości, a właściwie o tym, jak sprawić, żeby podświadomość sama zaczęła pracować nad tym, co chcemy osiągnąć. Autor mówi, jak ją zaangażować i cojest do tego potrzebne.
@psiversum: tl;dr Dla tych, którym nie chce się oglądać trzeba powiązać jakąś rzecz z pierowtną emocją (strach, przetrwanie, szczęście) ciekawe, może się przydać bo sny składają się też z tych nieświadomych rzeczy. Możliwe, ze to o czym kiedyś pisałem czyli zaangażowanie powoduje przeniesienie myśli w te obszary, z których się robi sen. (nie wiem może się w tym zagalopowałem i coś źle pojąłem :P)
Próbowaliśmy z medytacją Wodospad Adama Bytofa (polecam) co ciekawe podczas nagrania kolega zaznaczył, że GSR u mnie spadło co mogło znaczyć że nagranie wywołało emocje, poza tym po wizycie w wodospadzie czułem coś w gardle jakby woda a sam wodospad przepełnił mnie energią, którą się stałem (trochę dziwne uczucie) chcemy spróbować nagrań HS i zobaczyć efekt
Jestem trochę sfrustrowany, jeśli chodzi o to urządzenie, urządzenie jest i działa ale stanęliśmy w miejscu
Zastanawiam się czy to był dobry pomysł, chcieliśmy badać możliwość pomocy w osiąganiu różnych stanów jak LD chociażby a tu przeszkody i kłody.
@billuscher: Tak właśnie to działa. Sam to zauważyłem dawno temu. Ja bym chętnie pomógł, ale nie mam tego urządzenia, a na elektronice się kompletnie nie znam. Choć nie ukrywam, korci mnie, żeby zrobić własną, zupełnie pod siebie klawiaturę. Na przeszkodzie stoi mi właśnie elekronika :D
Czołem Mircy, kupiłem sobie niedawno nowego laptopa bez systemu i zastanawiam się, co na niego wgrać (nie jestem dobry w te systemy, a chcę full legal, bez crackowania, sami wiecie itp.). Dzisiaj trafiłem na allegro linuksa po okazyjnej cenie. Chcę się jednak zapytać ekspertów. Jak myślicie, opłaca się?
Zainstalowałem sobie do Vima wtyczkę dodającą fajną funkcjonalność, a'la wiki. Można pisać i robić podstrony, do których łatwo da się nawigować poprzez Enter. Wychodzi coś a'la vimowa strona internetowa. Fajna wtyczka do spisywania myśli, opowiadań i dzielenia wszystkiego na podstrony.
Wtyczka zapisuje strony wiki w folderze, który jest ustawiony w 'g:wikiroot'. To znaczy, że z dowolnego folderu mamy dostęp do pisanej wiki.
UDAŁO SIĘ !!! Naszła mnie ochota by znowu spróbować Linuxa, ale tym razem dobrze przygotować się więc zainstalowałem na wirtualnej maszynie. Usiłowałem zainstalować Spicetify ponieważ jest mi to niezbędne do używania Spotify. Siadłem dzisiaj do tego po raz kolejny i w końcu się udało. PS. Dodałem wczoraj post, ale go skasowałem bo się wkurzyłem na EndeavourOS ????
@mr-hardy: A przyznam, że ucieszył mnie Twój wpis :)
Jeżeli planujesz Linuksa instalować, proponowałbym pobawić się na wirtualnej maszynie trochę dłużej. Poszukać fajnego softu, spokojnie pokonfugurować wygląd i aplikacje (potem sobie $HOME zawsze możesz przeniść), popróbować rózne menadżery okien i środowiska. Ogólnie, na wirtualce nie przejmujesz się wtedy bajzlem.
Finalnie, możesz na czysto zainstalować system z ulubionym softem i mieć czyściutko i schludnie :)
@Nooleus: co do sterowników i Debiana to jak dobrze pamiętam, ta funkcja działa w instalatorach z iso netinstall. Pewien nie jestem, ale wiem, że od dawna ogólnie nie działa, a wyjątkiem jest jedno iso.
#linux #komputery #programista15k w czym lepszy Arch od Ubuntu? Dużo tracę siedząc na forkach Ubuntu? Chciałbym na stale przemigrować z Win11, bo teraz skaczę pomiędzy systemami
zastosowanie: daily + okazjonalny development w #java , lokalny k3s, docker, multimedia - VOD i gry ze steama(tak, wiem że nie wszystkie uruchomię)
@glos_zenady: nie musisz od razu się przesiadać. Przetestuj np. na VirtualBox'ie.
Dla mnie, Ubuntu-podobne distra zawsze ciężko się konfigurowało. Zawsze mi coś nadpisywało moje ustawienia, które robiłem z konsoli w /etc. Nigdy nie chciało mi się kminić co odpowiada za takie nadpisywanie i przesiadłem się na takie distro, w którym całe /etc należy do mnie.
@ewolucja_myszowatych: też mnie irytują termosy i butelki, które ciężko domyć do herbacie i kawie, zakładając, że szczotki do butelek uszkodzą powierzchnie.
Fajnie byłoby znaleść termos, który dodatkowo by się rozkręcał w połowie, tak dla mycia.
Git jest obecnie najpopularniejszym narzędziem do zarządzania kodem. Mnie, spodobał się Darcs i sposób w jaki tworzy się reposytoria. Nie ma zdalnego reposytorium, pracuje się lokalniei swoje reposytoria udostępnia. Jest to inne podejście i dla mnie bardziej wygodne.
Trochę sobie już poczytałem i tworzę pierwsze repa. Kwestią problematyczną może być udostępnianie swojego projektu publicznie, bo nie wchodzi w grę Gitlab, czy Github. Raczej trzeba hostować swoje repo
Chętnie bym się odniusł do tego co napisał, ale nie po jego ostatnim komentarzu.
Otóż, wyraźnie napisałem we wpisie pierwotnym, że dopiero Darcsa się uczę. Na moje jednoznacznie to oznacza, że nie posiadam pełnej wiedzy.
I teraz serio uważasz, że pisanie chamskiego ad-persona w takiej sytuacji jest OK? Bo, jeżeli tak, to mamy inne standardy.
I nie. Nie widzę powodu, aby co kolwiek usuwać. Nigdy nie usuwam. Ale wiedziałbyś to, gdybyś zamiast wtórować koledze, zapoznał się z moim profilem.
Przeczytałem wątek jesszcze raz i chcę przeprosić za swoje zachowanie. Nie tylko biorę na siebie winę, co faktycznie ja ponoszę za konflikt odpowiedzialność. Sam byłem też chamski.
Będę wdzięczny za wyrozumiałość. Wieczorkiem jeszcze przysiądę i napiszę co sam chciałem swoimi postami o Darcs zakomunikować. Pytanie, czy chcecie być wołani?
Dobra, przyznaję, że kiedy szukałem sobie alternatywy dla Gita, czytałem i słuchałem też o Bazaarze. Informacje mi się pomieszały.
Mimo to, jakoś lubię szukać alternatyw i na ten moment będę używać Darcs. Podoba mi się koncept patchy, który według mnie jest takim domyślnym cherry-pickingiem.
Gita używam do podstawowych rzeczy. Najwięcej do pobierania cudzych projektów (np. pluginów do Vima), ale też standardo jako praca ze zdalnym repo, na które