W ogóle wiecie co jest ciekawe? Że normalna osoba jak się odchudza, to po prostu jest jej trudno, ale powstrzymuje się od wpierdzielania czego popadnie i jakoś to idzie. Prędzej czy pózniej chudnie, bo nikt nie chce być gruby.
Tymczasem osoba z zaburzeniami odżywiania (ja) w momencie odmówienia zjedzenia pizzy czy czekolady na tym nie kończy. To dopiero początek karuzeli s----------a, która właśnie wystartowała:
A może jednak zjem
Czy powinnam nie jeść wcale
Tymczasem osoba z zaburzeniami odżywiania (ja) w momencie odmówienia zjedzenia pizzy czy czekolady na tym nie kończy. To dopiero początek karuzeli s----------a, która właśnie wystartowała:
A może jednak zjem
Czy powinnam nie jeść wcale














1. Pracowałem nad dietą z ChatGPT. Nie wywróciłem do góry nogami ale poprawiłem jakościowo krok po kroku, typu zrezygnowanie z parówek, jedzenie 5 posiłków dziennie, nie przejadanie się na kolację. Na obiad jadłem pod korek, żeby nie dojadać. Nie miałem żadnej specjalnej diety. Mniej chleba, więcej twarogu/jajek/mięsa/warzyw/owoców/ryb czasami odżywka
Nie wiem jaki masz tryb życia, ale jak siedzący to kiedyś słyszałem, że rower to nie jest wtedy dobry pomysł bo nadal siedzisz :) Nie wiem ile w tym prawdy, temat do sprawdzenia.
Teoria mówi, że jak chcemy spalać tłuszcz to ruch powinien być spokojny ale długotrwały (powyżej 40min). Mi ChatGPT sugerował spacer 60-90min w dni nietreningowe, czy z małą