Jak wyglądała rozmowa z prokuratorem
Wtyklak: Panie prokuratorze, a to więzienie to darmowe jest?
Prokurator: No jo
Wtyklak: A jedzenie opłacone?
Prokurator: No jo
Wtyklak: Panie prokuratorze, a to więzienie to darmowe jest?
Prokurator: No jo
Wtyklak: A jedzenie opłacone?
Prokurator: No jo
























Z jednej strony aż tak dużo kasy to on nie odłożył żeby do końca życia leżeć. Z drugiej w jeden dzień zarabiał więcej niż teraz będzie zarabiał w miesiąc, pasek z wypłatą będzie mocno bolał. Żadna lepiej płatna praca mu przecież nie grozi. Do tego wszystkiego szarość dnia codziennego, jako kontrast do popularności i