Dwa lata temu pomagałem uchodźcom z Ukrainy którzy z jedną walizką uciekali przed wojną, była w tym rodzina z którą kontakt miałem chwilę dłużej, trzy dziewczyny z matką i dwójka dzieci, pomagałem im szukać pracy, tłumaczyć dokumenty, pomagałem w urzędach. Jedna z dziewczyn dziś się odezwała, wrócili na Ukrainę a kilka dni temu urodziła syna, przez to jak im pomogłem w najcięższym dla nich czasie nazwała syna moim imieniem, taka drobnostka a
@Arbuzlele: a potem sa teksty ze taka laska z mieszkaniem socjalnym sie nie umowi z gosciem bo on nawet mieszkania niema. Dostanie dodatkowe punkty dzieki ktorym sie dostanie na studia ale z gosciem sie nie umowi bo on nawet studiow niema. Dzieki parytetom sie dostanie na kierownicze stanowisko ale z gosciem sie nie umowi bo on zwykly fizyczny pracownik. A ze laski zawsze szukaja kogos lepszego od siebie to oboje
@macan: U mnie w gimnazjum była taka śliczna dziewczyna. Naturalna, bardzo jasna blondynka. Dosłownie jakbyś pomyślał o tych słynnych skandynawskich genach, to miałbyś w głowie też dziewczynę. Jak już byłem w technikum to siedziałem w restauracji i ona przyszła mając (na oko) ponad 90kg na budziku. Aż mi było przykro, Chryste Panie...
@DoBiedryIdeAlboNieIde Moja rodzina dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w wodzie popychane przez strumień. Gdy dorastałem, moja rodzina miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było, że idąc po korytarzu słyszało się,
@xionacz: zakupy w ciepły, letni wieczór około godziny 23, puste alejki, przyjemny chłód przy lodówkach i tych kilku pracowników snujących się bez większego celu.
@biauekWladcaJajek dzisiejsze zwycięstwo Szwajcara pokazało że jednak to trochę też się liczy. Śpiewać to on potrafi jak mało kto na tym konkursie w tym roku
@Mrbimbek: super