Jestem #rozowypasek a mam wrażenie że zostało mi wczytane zle oprogramowanie. Nie umiem zachwycać się każdą rzeczą, epatować pozytywnymi emocjami i być „słodka” oraz tak nakierowana na dobro grupy/rodziny/znajomych. Jestem zgorzkniała, a ładne widoki potrafię tylko skwitować „no ładnie”. Moje najbliższe grono to mój niebieski i mój pies, a znajomych trzymam na duży dystans. Jeszcze kilka lat temu byłam chyba „klasyczna” kobieta, nie wiem kiedy ale w pewnym momencie weszłam
pandagata










