@Latarenko: Ta babka to tuskowy projekt. Ludzie z opozycji wiedzą ze przez pryzmat kobiet, feministek i wyzwolonych julek jest szansa na dobrą mobilizację by ludzie znowu wyszli na ulice, bo to się do tej pory udaje. Dlatego w postulatach więcej jest gadania o prawach kobiet, niż o ekonomii czy perspektywach na kolejne lata.
Serio nikogo nie zastanawia czemu przy tym nawale 100x ważniejszych problemów teraz wszyscy gadają o tej Joannie?
@RiverStar: geniusz tego lektora to jest arcydzielo, ogladam teraz z napisami na netflix i gdybym nie znal transkrypcji na pamiec to bym sie zalamal XDDD
@Bulldogjob: Kiedy po 4 godzinach debugowania w końcu udało cię się dostać error taki jak bez debuggera, bo na debuggerze wszystko działa okej, a bez debuggera leci error
Część! W dzisiejszym filmie toczymy się kołami Doliną Dolnej Odry oraz tak zwanym Pojezierzem Zachodnim.
Zrobiliśmy sobie pętlę rowerową, której początkiem była ta, najładniejsza kładka rowerowa jaką w życiu widziałem. Natomiast jeśli chodzi o nawierzchnie... To z blisko 180km trasy, aż 150 przejechaliśmy genialnymi, asfaltowymi szlakami rowerowymi, których łączna długość liczy ponad 1000km. No naprawdę sztos. Z góry dzięki za wykopy
Jeżdzę w UK jako kurier i powiem wam ze anglia niby taka "stop rasizm" a jednak jest wręcz odwrotnie Dostarczałem paczki do więzienia w Bedford i wszedłem do budynku, przy okienku dyżurnego jest poczekalnia dla rodzin i bliskich I okazuje się, ze chyba mają dwie poczekalnie dla białych i dla czarnych. Bo jak inaczej wytłumaczyć, ze w poczekalni były same czarne osoby, matki, zony, dzieci, siostry, ani jednej osoby białej, to by
@i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: Hmmm byłem w Londynie i szła nauczycielka z klasą, około dwadzieścia parę osób było ciemnej karnacji a tylko 3 osoby białe. Ot takie spostrzeżenie jakże odmiennie od widoku w kraju.
Wczorajsza wycieczka na Krywań (2495 m.n.p.m) zakończona sukcesem, tym samym pobiłam swój rekord wysokości, Mont Everest coraz bliżej ( ͡°͜ʖ͡°)
Z rzeczy spoko, jako że towarzyszka wymiękła i na szczyt drałowałam samotnie, w końcu się dowiedziałam, czy swoim naturalnym tempem chodzę szybciej czy wolniej niż oznaczenia szlaków. Z 1:15 zrobiłam 50 minut, czyli spoko jak na osobę, która, poza wyjściami w góry raz w miesiącu, głównie leży na kanapie
źródło: Xjv6KU4BSCRk5HZ9NAMv62fyXc5NgfXY
Pobierz