@hrabia_ponimirski: Ostatni rok? Mirek, ja od dekady czytam że to komuniści, trzeci świat, obozy koncentracyjne, skazani na porażkę, kolos na glinianych nogach a w ogóle to wszystkie ich pozytywne wskaźniki gospodarcze to na pewno manipulacja i nieprawda. Gdyby nie to że na własne oczy widzę jak koszą konkurencję w coraz to nowych sektorach aż prawie bym w to uwierzył ( ͡°͜ʖ͡°)
To moze cos sobie ustalmy odnosnie tego ile sie dzis buduje i co tam sie w ogole dzieje, bo mamy tylko 2 wyjscia plus mieszkanka fazy posredniej:
- nie ma zadnego spadku podazy przy spadajacej sprzedazy = nieruchomosci sa normlanie budowane, ale nie sa wystawiane do obrotu (czyli podaz rosnie, tylko z powodu pokretnej logiki deweloperow jest schowana) a kredyciki trzeba bulic - jest spadek podazy przy spadajacej sprzedazy = katastrofa
no przed chwila wrzucili, ze psb wszystko do gory, ludzi brakuje tez co chwila i taniej to sie nie da bo fachowiec sie obraz i za granice pojdzie (ci to akurat niech jada, sie moga zdziwic...)
@Normalny_Wykopek: Ostatnio trafiłem na perełkę tłumaczenia. Film nazywa się Still Alice, o kobiecie u której zdiagnozowano Alzheimera. Film dobry i występuje tam motyw motyla (nie będę spojlerował). Jak go przetłumaczono? Motyl Still Alice. Nie, bohaterka nie miała na nazwisko Still...
Bykom balowanie się powiodło wyśmienicie i tydzień zakończył się bez oznak kaca. Rynek dotarł jednak do strefy, która potencjalnie może stanowić opór.
Zasięg 14350 opisywany w poprzednim tygodniu zrealizował się w pełni i to z wyjątkową precyzją. Kurs znalazł się tym samym przy górnym ograniczeniu zaprojektowanego kanału (na podstawie zasięgów marcowego wzrostu odłożonego od minimów). Dobrze widać to zarówno na wykresie tygodniowym jak i dziennym. Przy okazji warto
@mickpl zdążył usunąć post nim odpowiedziałem więc napiszę tutaj. Mickpl wrzucił kilka nagłówków internetowych śmieci jak wp, Interia i inne podobne branżowe tytuły, które głoszą bańkę, spadek cen itd
Jako że trochę się interesuje bo może chciałbym kupić mogę powiedzieć jakie są aktualne ceny we wro. Np. Dla inwestycji incepti na gaju mieszkania 70 metrowe po 9.5k za metr, mieszkania 30
@93michu93: masz trochę nierealne oczekiwania (tak jakbyś nie brał pod uwagę faktu, że inflacja w ciągu 3 lat wywaliła z 3% na ~18%). To jest raczej mało prawdopodobne, że nieruchomości polecą o kilkadziesiąt % chyba, że załamie się cały rynek deweloperski (co wcale nie jest nieprawdopodobne, ale odbije się to bardzo mocno na całej gospodarce i efekty takiego stanu rzeczy są bardzo trudne do przewidzenia).
Np. Dla inwestycji incepti na gaju mieszkania 70 metrowe po 9.5k za metr, mieszkania 30 metrowe po 11k za metr.
Mickpl pewnie by powiedział, że wszystkie wolne. Otóż nie, praktycznie 90% wyprzedane.
Nie wiem czy kontaktujesz się z developerami, sprawdzasz ceny, czy tylko czytasz nagłówki ale ceny prawie nie drgnęły we Wrocławiu, a mieszkania dalej posprzedawane xD
@93michu93: No ja właśnie też czytam cały czas, że jest na rynku jakiś armagedon i mieszkania
Wiele osób w moim otoczeniu w pracy, po 3 dawkach, ciągle choruje na Covid (już kilka, lub kilkanaście razy). Oprócz tego jakieś infekcje, zapalenia migdałów, bóle głowy, stawów. Jedna babka, lat 52, się przekręciła z powodu zatoru, ale ja nic nie sugeruje.
Ja nieszczepiona, przechorowałam raz i wśród tych covidian przebywam i mnie nie zarażają. Ostatnio na raz 17 osób było chorych, a pracujemy w odległości metr od siebie, face to face.
@oficjalniemartwa: ciocia, 45 lat, niecały tydzień po szczepieniu 3 Pfizerem dostała takiego zapalenia stawów, że nie była w stanie wstać w krzesła. Minęło po kilku miesiącach dopiero. Mogłabym wymieniać jeszcze wiele wiele podobnych znanych mi przypadków łącznie z zakrzepicą nerek. Nie zapominajmy, że medyków do tego zmuszono i nadal się zmusza do przyjmowania tego syfu. Wielu, którzy ze strachu przed zwolnieniem szli się zaszczepić, robili to z płaczem. Także studentów
Często pojawiają się tu wpisy typu "pod co to ma rosnąć, zaraz spadnie", "skąd takie wzrosty/spadki" itp, dla wszystkich którzy szukają uzasadnienia trzymania stratnych pozycji bo "nie powodu zeby dalej roslo/spadalo" polecam ksiazke z ktorej pochodzi ten fragment:
Ludzie bez przerwy pytają: „Dlaczego rynek rośnie?”. Komuś, kto zadaje takie pytanie, nie chodzi jednak o to, żeby wiedzieć, dlaczego on rośnie. Chodzi mu o to, żeby usłyszeć argumenty, które wzmocnią jego własne przeświadczenia i
@Plokij: takie myślenie odnosi się do każdej dziedziny życia. Na większość pytań jakie otrzymujemy, pytający nie chce znać odpowiedzi tylko chce usłyszeć zgodna opinię, lub cokolwiek utwierdzającego go w jego wyborze/przekonaniach. Nie ma co przekonywać na siłę jak to nie jest szkodliwe. Pozytywne interakcje z ludźmi są ważniejsze niż mieć rację ( ͡°͜ʖ͡°)
czemu Wy krzykacze o rosnącej sile złotówki rozpatrujecie zawsze maksymalnie ostatni tydzień ? Złotówka się osłabia i to jest trend który trwa już znacznie dłużej niż kilka miesięcy. To, że mamy wahania na parze EUR/USD i że wpływają one na kurs PLN/USD też nie jest zbyt odkrywcze, więc dlaczego piszecie posty jakbyście odkryli Amerykę ?
Póki co dane makro i sytuacja polityczno-ekonomiczna wskazują na dalsze osłabianie złotego w stosunku zarówno dolara jak
@czohracz: Bo się znalazł dobry moment żeby jakieś randomy które zaglądają tu raz na ruski rok mogły powyzywać innych od debili. Te same mordy rok temu wyzywali od szurów ludzi którzy wieszczyli dolara będzie po 5zł - zweryfikował ich rynek to i frustracja narosła. Teraz mają swoje 5 minut.
#gielda
źródło: comment_1668366049dotMorGSWwFNrf8CFDUcJh.jpg
Pobierz