@wxRR: Właśnie się zastanawiam jak bardzo w realu by te setki tysięcy śmierdziało, najpierw zgnilizną, a potem spalenizną. Smród palonej skóry, paznokci, włosów itd. to jest chyba jeden z bardziej obrzydzających zapachów ever.
Biorąc pod uwagę że Danka wysrała się z Armii bo na oko to tam przeżyło ze 100 osób, a patrząc jaki kierunek wybrali scenarzyści bo wiadomo DOBRO ZWYCIĘŻA to mam pewne wątpliwości co do następnych odcinków. Biorąc pod uwagę że Cersei ma już d------ą armię i flotę i właściwie mogła by ruszyć na północ wszystko zaorać coś obstawiam że skończy zamordowana, złota kompania uzna że NO HEH SZEF NIE ŻYJE TAKŻE J---Ć,
@KochanekAdmina: Spoko, jest jeszcze Yara, przypłynie i przywiezie 100 000 dobrych, żelaznych ludzi albo ten cały Daario zrobi suprise, mam nowych Nieskalanych/Drugich Synów/ czy innych wyzwolonych niewolników, co to chcą ginąć za swoją WyzwolicielkeZOkowów.
Tak jeszcze mi się jeszcze tłucze po głowie, że wątek Innych, dowódców, przemienionych synów Crasatera, czy jak ich tam zwać, też p--------o po całości. Tak pięknie w poprzednim odcinku przypomnieli o istnieniu mieczy z valaryiańskiej stali, tylko po to, żeby ich w walce z Innymi nie użyć. Jakie by to było epickie gdyby Brienne z Wiernym Przysiędze, Jamie z Wdowim Płaczem, Jorah z Jadem Serca i Jasiek z Długim Pazurem znowu starli
@6aesthetic9: Niby tak, ale tutaj pokazali, że większość wskrzesił NK. Chyba, że chodzi o tych wcześniej wskrzeszonych. Poza tym po Hardhomie wydawało się, że Inni mają niezłego skilla w walce na miecze, dysponują siłą większą niż przeciętny człowiek no i zwykła stal nie robi na nich wrażenia.
@Yahoo_: Dokładnie tak mi się wydaje, doklejony w postprodukcji, jakiś taki mały, gdzie w scenach u Crastera był już wielkości kucyka. Jak już go doklejali, to z sensem chociaż mogli. Albo dać go Eddowi Cierpiętnikowi, albo niech broni p--------j sroki. Z Jonem nie będzie, wiadomo wymienił go na lepszy model, ale mógł się też pojawić jak deus ex machina przy Dance jak spadła ze smoka, kiczowate by to było, ale
Najlepszym elementem tego odcinka była muzyka. Wplątanie do niej tykania zegara było jakże klasycznym za zarazem bardzo dobrym zagraniem na pokazanie scen bitew i presji mijania czasu jaki został #got
@NiktMnieNieLubi: W tym serialu można narzekać na wiele, scenariusz po wyczerpaniu książek, reżyserię niektórych odcinków, aktorstwo niektórych (Jon! Danka!! Sansa!!!) ale kilka elementów jest absolutnie perfekcyjnych i wybitnych, muzyka właśnie, charakteryzacja, kostiumy i scenografia.
Jak to jest, że jak jest się dorosłym i chce się siku (ale tak trochę tylko, nie mocno), to jak się pójdzie spać to się nie sika przez sen?
Dzieci mają z tym problem, ale starsi jakoś trzymają przez sen, co to za czary? Nie mówię o takich super starych, co nawet jak nie śpią to szczają pod siebie. Bez urazy oczywiście.
@Hedage: Słowo klucz: wazopresyna. Hormon wydzielany z wiekiem. W skrócie, to dorosłym i dzieciom tak powyżej 3- 4 r. zagęszcza mocz w nocy. Stąd rożne treningi odpieluchowania w nocy guzik dają. Albo dziecko wydziela odpowiednią ilość wazopresyny i jest w stanie nie sikać całą noc, albo nie. I sika. Tylko u jednych będzie to w wieku 2,5, u innych w wieku 4 lat. Generalnie do lekarza trzeba się udać jak
#deadwood to jest majstersztyk! P--------e arcydzieło. Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał, a szuka serialu z genialną obsadą (Al!!! - Ian McShane, E.B! - Wiliam Sanderson, świetne trzecioplanowe postacie, Jewel, Richardson, Leon, Mr Wu), inteligentnymi, dlugaśnymi, skomplikowanymi i soczyście wulgarnymi dialogami, wciągającą fabułą i po prostu przepięknego wizualnie, mimo całego swojego dzikozachodniego syfu, kurzu, błota, potu i gnoju, to Deadwood jest pozycją obowiązkową. Zwłaszcza, że robią film, który ma być kontynuacją.
Mam nadzieję, że w 1:19 to sfora Nymerii i wilkory w końcu w tym sezonie dostaną nieco więcej niż 3 sekundy czasu antenowego. Nie jaram się smokami, Ducha dajcie przy Jonie w końcu (╯°□°)╯︵┻━┻ Od wskrzeszenia nie miał chyba żadnej sceny ze swoim wilkorem! Ale pewnie nieeeee, matkę smoków zaliczył, to teraz smoka w locie musi zaliczyć. A te biegnące wilki z
Ok. A teraz trochę więcej faktów w tej sprawie. Wszytsko co poniżej jest w lokalnej prasie. Wyjechali z domu jak już główka dziecka była w kanale rodnym. Więc poród już był na finiszu. Przyjechali na poz noce święta, nie do szpitala. A kilka km dalej jest szpital z izbą przyjęć. Weszli do poczekalni i owszem musieli dzwonić dzwonkiem, bo reszta przychodni jest na noc zamykana, bo menele urządzali sobie noclegownię. Może lekarka
Aż trudno w to uwierzyć, 6-kilogramowy pies miał tyle kleszczy, że nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Właścicielka mimo prokuratorskich zarzutów i zakazu posiadania zwierząt próbuje zdobyć kolejnego psa, bo jak twierdzi potrzebuje go - bo ma gospodarstwo, a tam szczury ...
Stołeczny fotograf Zdzisław Marcinkowski wykonał mnóstwo zdjęć Warszawy między 1904 a 1939 rokiem. Wszystkie fotografie od lat znajdują się w Archiwum Państwowym w Warszawie i dopiero teraz ujrzały światło dzienne. Oto najciekawsze zdjęcia stolicy sprzed nawet 100 lat!
@dlolb: Moi pradziadkowie wsiedli. Każde osobno, w USA się poznali, pobrali, urodził się im pierwszy syn i...... wrócili. Bo pradziadkowi się nie podobało. Wracali Batorym, później pociągiem do Lwowa i ze Lwowa w okolice Rzeszowa. Prababcia była w 9 miesiącu ciąży, mój dziadek, ich drugi syn, urodził się we Lwowie, właśnie w czasie tej podróży powrotnej. Zostali by miesiąc dłużej w USA, a dziadek miałby obywatelstwo (╯︵╰
Trzy lata więzienia grożą mieszkance Nowego Sącza która wyrzuciła szczeniaka w worku foliowym do kontenera na śmieci. Pieska uratowała inna mieszkanka miasta, która wieczorem poszła wyrzucić śmieci i usłyszała pisk.
Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem bezmyślności niektórych. Nie chcesz mieć szczeniaków, a żal Ci na sterylkę, to po co trzymasz sukę? Bierz tumanie jeden z drugim psa albo bierz odpowiedzialność za ewentualny miot. I nie, nie 'upilnujesz' suki przez +/- 10 lat przy każdej cieczce, nie 'uszczęśliwisz' jej na siłę macierzyństwem i nie, nie znajdziesz wszystkim ewentualnym szczeniakom odpowiedzialnych domów. W---w mnie złapał. Mam sukę i kotkę, obie po sterylkach. Mieszkam
Widzieliście ostatnio dalmateńczyka na żywo? Ja od dobrych kilku lat nie. A w latach 90. sporo się ich przewinęło przez moje osiedle. Moda była po filmie 101 dalmateńczyków chyba. Moda minęła i rasa znów się stała niszowa. Przynajmniej w mojej okolicy.