@Justyna712: Cała rodzina mojego męża ma o to wielki ból d. :D Oni dworscy, a że my mieszkamy w rejonie 'polowym', to moje prawie 2 letnie dziecko coś tam mówi po swojemu: 'plole, plole, A. idzie na plole', ale jak wpadną 'dworscy' dziadkowie czy ciotki, to zaraz się zaczyna uczenie Młodego: 'Kochanie, ale powiedz n a d w ó r, powiedz, że idziemy na d w ó r, bo ciociunia
@jaclaw1951: Ale tam już właściwie nie ma Polaków. Są albo Polacy zamerykanizowani, II/III pokolenie albo staruszkowie, jest tam taki dom spokojniej starości w większości zamieszkany przez Polaków. Dobrze prosperuje sklep z wędlinami robionymi na polski sposób i przez Polaków prowadzony, ale nawet w Parafii św. Floriana, która była centrum tej dzielnicy i ostoją polskości msze są już pół na pół odprawiane po polsku i po angielsku. Polonia z okolic Detroit
@trolololo012: Kolego disco-polo, Ich Troje, Łzy, pokazy "Bitwy Warszawskiej" Hoffmana to jest to, co tamtejsza Polonia kocha najbardziej :D Ja spędziłam 3x3 miechy w okolicach Detroit i co niedzielę 'udzielałam' się w Sterling w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej. Mam tam w Murice w rodzinie 'społecznika', który właśnie takie koncerty obciachowych w Pl zespołów organizuje i frekwencja zawsze olbrzymia :D
@cookiemonstar: O tak, jadę sobie wczoraj przez moją podkarpacką wiochę, godzina 18, p----i tak, że wycieraczki nie nadążają i nagle pół metra przed maską pan jaśnie nieoświecony rowerzysta tnie mi z lewej do prawej. Zero odblasku na nim, zero odblasku na rowerze. To jest plaga u mnie, dzieciaki owszem noszą, pewnie w szkole o tym trąbią, mają odblaski i światła na rowerach, bo rowery nowe. Ale starsi na swoich starych,
Miniaturka obrzydliwa, jak grafiki do hasła trypofobia, nie, nie wpisujcie w google żeby sobie przypomnieć te uroczo obrzydliwe kropki, uwierzcie, nie chcecie tego... ( ͡º͜ʖ͡º)
@Errad: Tragedii może nie, ale moim zdaniem nową trylogię psuje i to bardzo Hayden Christensen. Źle dobrany do roli, może i do Zmierzchu by się nadawał, czy do Harrego Pottera, ale litości, nie jako Anakin. Kiepski wówczas warsztat aktorski, źle, niewiarygodnie, płasko napisana rola i powody przemiany w tego złego, zero chemii między nim a Natalie Portman. Ona ładna, dobra aktorka, ale też coś tu nie zagrało, jako główna para
Robiłem dzis porządki w materiałach na rekojesci i znalazłem fajną klinge Mory 2000 do oprawy. Moze ktos chce sprobowac swoich sił w knifemakingu ? Mam do oddania klinge, kawałek miedzi na gardke i bloczek drewna paduk - do zrobienia noza potrzebna wiertarka, klej, papier scierny i odrobiona zapału. Moje pierwsze #rozdajo :) Wpisujcie w komentarzach numer od 1 do 5000 a ja powiedzmy w środe o 20 odpale random.org i
@Nightshade: Że jak w filmie ktoś umiera, to umiera naprawdę (╯︵╰,) To mi się wzięło po obejrzeniu za dzieciaka "Popiołu i diamentu", po scenie w prześcieradłach, tak mi to zapadło w pamieć, że święcie byłam przekonana, że do ról, w których ktoś umiera zatrudniają skazanych na karę śmierci. Skoro i tak mają ich zabić, to przynajmniej umrą efektownie! I że jak ktoś kupuje ziemię, pole uprawne,
@ja666: Masz racje z tymi labradorami. Chodzę ostatnio z moją suką na spacery przez nasza wiochę i z jednego domu już 3 razy wyskoczył na nas zapasiony labrador z pianą na pysku, bo furtkę miał otwartą na oścież. Za pierwszym razem właściciel wyleciał za nim z mordą, pies miał to w dupie. Labrador nawet obrożny nie miał założonej i koleś go gołymi rękami na skórę łapał żeby zaciągnąć do domu,
@Triplesix: KONDON! I drażni mnie niesamowicie wołacz TATO używany jako mianownik, np: To jest mój tato, Mój tato zbudował karmnik itp. Jak ktoś tego używa, to pytam czy tak samo używa wołacza MAMO: To jest moja mamo, Moja mamo upiekła ciasto. No chyba kuźwa nie...
@dj_mysz: Na moim osiedlu w dzieciństwie wszystkie się darły jak poparzone: MAAAMOOOOOOOOOOOOOOO!!! Rzuć PICIEEEEEEEEE!!! Mamooooooooooooooooooooooooooooooooooo mogę jeszcze trochę zoooostać!!! Ale to było 20 lat temu, teraz może się i drą mamaaaaaaa ;) Nie wiem, bo teraz na wsi mieszkam, a tu każde na swoim podwórku się bawi.
@Artkn: Za wiki: Analiza terminu zakończenia karmienia piersią u 135 gatunków naczelnych wykazała, że długość okresu karmienia jest skorelowana w 91% z ciężarem matki. Zależność tą wyraża wzór:
dni karmienia=2,71*masa matki w gramach0,56.
W przypadku człowieka oznaczało by to średni czas karmienia od 2,8-3,7 lat[2]. W połowie biedniejszych krajów świata karmienie piersią trwa co najmniej 2 lata, a w 64 społeczeństwach zbieracko-myśliwskich średnio około 3 lata[2].
@kwanty: P----i kobiet działają jak Jezus, ten zamieniał wodę w wino, a kobiety mleko w wodę! (ʘ‿ʘ) No jednak chyba nie. Jakim cudem wszystkie ssaki karmią swoje potomstwo mlekiem do samoodstawienia, nawet jak już młode zaczynają jeść normalny pokarm i im się woda w gruczołach piersiowych nie tworzy? Tylko ludzki pokarm cudownie zatraca swoje właściwości po roku. To o czym piszesz, to niestety jeden w wielu
Rozlewam właśnie do butelek domową wiśniówkę i tak mi się przypomniało spotkanie z pozytywnie zakręconym człowiekiem, bo 3 lata temu w Bieszczadach uraczył mnie domowej roboty wiśniówką. Zrobioną 40 min wcześniej ( ͡º͜ʖ͡º) Jeszcze nawet cukier się nie rozpuścił, a wiśnie soku nie puściły..... sam spiryt to był :D W każdym razie nie wiem czy była tu historia o
@promarry: Zaspojleruj w skórce jeśli masz chwilę, jakoś nie mam już cierpliwości do oglądania tego serialu, ale chętnie poczytam co tam chorego scenarzyści wymyślili.
Jestem z Krakowa - wychodzę na pole ;)
źródło: comment_BNg9dMtOrvncRryYhNmmICifld3cbTMX.jpg
PobierzOni dworscy, a że my mieszkamy w rejonie 'polowym', to moje prawie 2 letnie dziecko coś tam mówi po swojemu: 'plole, plole, A. idzie na plole', ale jak wpadną 'dworscy' dziadkowie czy ciotki, to zaraz się zaczyna uczenie Młodego: 'Kochanie, ale powiedz n a d w ó r, powiedz, że idziemy na d w ó r, bo ciociunia