Skoro Jos chce zabrać swojego 27-letniego syna z RedBulla to niech zabiera. Polecam perspektywiczny zespół Mercedes AMG Petronas F1, tak się składa, że mocne auto poskładali na ten sezon ( ͡°͜ʖ͡°)
Porada ode mnie dla wszystkich wchodzących do branży - skończcie studia. Wykopki to prymitywy, które będą wam mówić, że studia nie są do niczego potrzebne, ale to kłamstwo.
Po pierwsze, na studiach zdobędziecie wiedzę, której nigdy sami byście nie tknęli, a znacznie poszerzy ona wasze horyzonty. Algorytmy, struktury danych, assembler i to jak poszczególne instrukcje są zaimplementowane, sygnały/kodowanie, bebechy systemów operacyjnych, sieci itd. Pokażcie mi samouka, który rozumie te wszystkie rzeczy. Zaraz jakiś samouk
@cordianss: z poradą "dla wszystkich" bym nie przesadzał. Jeśli ktoś celuje w pracę etatową i nie chce mu się ruszać nudnej i mało wnoszącej teorii samemu - poniekąd się zgadzam. Mało komu będzie się chciało to przerabiać na własną rękę, a w coraz bardziej konkurencyjnej branży, zaczynie to pewnie robić różnicę.
Ale jeżeli ktoś chce tworzyć projekty na własną rękę, zarządzać zespołami, lub po prostu nie zajmować się wyłącznie programowaniem
Jestem, tak bardzo zmęczona psychicznie, najbardziej boli mnie fakt, że jutro nic się nie zmieni. Każdy mój dzień wygląda prawie tak samo, a już na pewno jest tak samo beznadziejny jak poprzedni. Nawet jak odwiedzają mnie przyjaciele, to tylko przez chwilę czuję się lepiej. Ciągle chce mi się płakać, bo nie mogę chodzić, ani też nawet poruszać się na wózku. Leżę w łóżku, odłogiem. Gdybym miała większe możliwości, gdybym mogła zmienić mieszkanie
@ignis84: Niestety to o czym piszesz to wciąż dobra luksusowe, niedostępne dla zdecydowanej większości chorych. To zajebiście przykre i niesprawiedliwe. Chciałbym Ci jakoś pomóc, ale ciężko tu cokolwiek doradzić — na pewno będę się za Ciebie modlił, choć nie wiem, czy ma to dla Ciebie jakieś znaczenie.
Jeśli rzeczywiście chciałabyś poprawić swoją sytuację materialną na tyle, żeby mieć życie niczym Philippe z filmu, najprawdopodobniej musiałabyś sama o to zawalczyć. Żyjemy
@ignis84 nawiązywałem do profesjonalnej opieki i mieszkania (czy w tym przypadku prawdopodobnie domu) z udogodnieniami, których potrzebujesz. Oczywiście na to zasługujesz, ale niestety nie żyjemy jeszcze w czasach, gdy są one zapewniane każdemu choremu "z urzędu".
@mirko_anonim: a mnie przeraża presja społeczna na bycie w związku. Powód, dla którego jesteś singlem jest nieistotny. Możesz po prostu tak woleć. A z kolei mieszkanie z rodzicami jako singiel — zakładając, że nie sprawia im to kłopotu — to często dość rozsądna opcja, zwłaszcza przy obecnym stanie gospodarki.
P------e, ale jest wiele innych, co najmniej równie fajnych zawodów Mirku. Na pewno gdzieś się odnajdziesz. Powodzenia.
Do dwóch razy sztuka. Popisy kierowcy BMW. Za pierwszym razem spotkanie z barierką się nie udało. Postanowił spróbować ponownie. Tym razem skutecznie.13.03.2...
Ze swojej strony również dziękuję wszystkim użytkownikom, którzy przynajmniej wykopali zrzutkę dla zasięgu, a zwłaszcza @a__s, która przypięła ją do strony głównej — bez tego efekt byłby dużo słabszy. Wielki szacunek!
@ignis84 Co do Twojej sytuacji zdrowotnej, aż nie wiem, jak to skomentować. To tylko puste słowa, ale mam szczerą nadzieję, że wydarzy się u Ciebie coś dobrego i znowu będziesz
Kilka miesięcy temu zorganizowałam kilka licytacji dla @ignis84 , która potrzebowała naszego wsparcia. W tamtym czasie zbiórka osiągnęła swój cel, a osoba wygrywająca ostatnią licytację przekazała pudełeczko dalej. Niestety nasza Mirabelka
Super, podpiąłem do znaleziska. Dzięki za zaangażowanie @Kryminopedia_YT i powodzenia wszystkim licytującym. Wesołych Świąt! (ʘ‿ʘ)
PS nadal można wziąć udział w zbiórce bezpośrednio na stronie siepomaga Igi, więc jeżeli ktoś nie czułby się na siłach w licytacji (bo podejrzewam, że kwoty mogą być bardzo ładne) - nadal można dołożyć swoją cegiełkę również tam.
Wykopowiczka z 14-letnim stażem, @ignis84 potrzebuje pomocy. Zauważyłem, że nie lubi samodzielnie prosić o wsparcie, choć ewidentnie go potrzebuje. Obecnie marzy m.in. o łóżku rehabilitacyjnym, dzięki któremu być może nie będzie musiała tak często budzić swojej Mamy. Pomóżmy jednej z nas, dzięki!
Uprzedzając niektóre komentarze: nie znam się z Igą osobiście, ani nikt nie poprosił mnie o założenie tego znaleziska. Jest ono przedświąteczną odpowiedzią na ten wpis, po którym najzwyczajniej w świecie, zrobiło mi się Igi żal i uznałem, ze fajnie byłoby zrobić na jej rzecz małą ściepę, póki zbiórka jeszcze trwa. Ot, żeby zebrać choćby na jej wymarzone łóżko rehabilitacyjne. Jeszcze raz, wielkie dzięki za Wasze wsparcie Mirasy.
@adrninistrator: o, znalazł się pierwszy oświecony. Przejrzyj sobie mój profil - tydzień temu podobnie "spermiłem" do użytkownika z avatarem smutnej żaby. Pomoc, wbrew pozorom, może być bezinteresowna.
@Szyderczak: nie wiem jak Ty stary, ale wolałbym wieść takie przeciętne życie, niż użerać się na co dzień z potwornym bólem. To nie jest jakiś onlyfans, tylko zbiórka na użytkowniczkę, która regularnie opisuje swoje perturbacje - odwiedź jej profil. Mnie rusza to nieco bardziej niż "szef janusz dyma mnie na forsę i nie stać mnie na lepszą furę".
@protanus: Przykro mi stary, czułbym się w takiej sytuacji fatalnie. Z tego co sobie na szybko wyczytałem - na szczęście dosięgnęła ją sprawiedliwość.
Co do weryfikacji, wydaje mi się, że to powinno stać po stronie serwisów organizujących zrzutki. W przypadku siepomaga, rzekomo https://www.siepomaga.pl/jak-dzialamy wszystkie zbiórki są zweryfikowane. Mam nadzieję, że rzeczywiście tak jest.
@pijmleko: Nie widziałem nigdzie statystyk, ale podejrzewam, że możesz być blisko prawdy. Niemniej, zbiórek na mężczyzn też tutaj jest niemało i pamiętam, że np. w tym roku sam wpłacałem na starszego Mirka mającego problemy z nogami.
Jeżeli mogę coś doradzić - spróbuj zaangażować się w pomoc tym ludziom. Zawsze możesz napisać choćby do mnie na priv, to chętnie wykopię każdą zweryfikowaną zbiórkę na kogoś w trudnej sytuacji - niezależnie od
@gimek1992: Jeden przed chwilą zarzucił nawet kafla. Raz człowiek ma ochotę usunąć stąd konto, a innym razem, widzi, jak wielu wspaniałych ludzi nadal tutaj siedzi (。◕‿‿◕。)
@a__s: Wooow! To ja dziękuję — fajnie, że tę społeczność tworzą nie tylko użytkownicy, ale i moderacja okazuje się znacznie przyjaźniejsza, niż ją malują. Wesołych Świąt! (。◕‿‿◕。)
@aczutuse: tak - minuta researchu i znalazłem choćby taką zbiórkę. Znalezisko dotyczy jednak Igi, bo to jedna z naszych Mirabelek, która niedawno opisywała swoje problemy na mirko.
@heez: to nie tylko moja zasługa - od tamtej pory (przez niecałe 6 godzin) zbiórkę wsparło aż 242 Mirków i Mirabelek, a ponad 1000 osób wykopało znalezisko. To nasz wspólny prezent. Dzięki!
@AmolProtos: Nie zamknęli, poczytaj sobie komentarze na dole :). Ale nie ma to znaczenia - grunt, że znalazło się mnóstwo osób chętnych pomóc potrzebującej.
@KenMarinaris: Z tego co widziałem to jest. Naciśnij ten czerwony przycisk "Wesprzyj" pod kwotą, bo chyba rozwinęłaś opcję z płatnością SMS. Wesołych Świąt :).
@Marek_Tempe: Tak, wiem. Możliwe, że ktoś z moderacji zinterpretował to inaczej, bo trochę to dwuznacznie było napisane. Niemniej, dzięki wielkie. Pozdrowienia i Wesołych :).
@dynastar: oj nie, korzystam z Twittera dość sporadycznie. Ale jeżeli masz możliwość kontaktu z nim, czy po prostu z kimkolwiek, kto chciałby wesprzeć zbiórkę - byłoby super!
Choć i tak idzie nam baaaaaardzo dobrze i myślę, że Iga się ucieszy. Nasza Mirasowa społeczność znowu pokazała moc.
@siurasek: Nie znam się na medycynie, dlatego nie będę próbował odpowiedzieć na Twoje pytanie.
Ale... Z tego co opisuje Iga w swoich wpisach, wydaje mi się, że najbardziej marzy o wymienionym we wpisie łóżku, a największym marzeniem byłoby opłacenie rehabilitacji czy specjalisty, który mógłby jej regularnie pomagać i trochę odciążyć jej - podobno również chorą - Mamę. Nie widziałem w jej wpisach nic o jakichś eksperymentalnych terapiach, a bardziej po
@dynastar: Szczerze nie wiem o kim mówisz. Ale co do Igi - nie widziałem, żeby kiedykolwiek żebrała. Zrobiłem to znalezisko, bo dziewczyna ewidentnie nie chce się narzucać. Niemniej, raz jeszcze dzięki za zaangażowanie. Szacunek Mirku.
@siurasek: stary, ja totalnie rozumiem Twój punkt widzenia, ale jak chcesz pofilozofować, to wal do mnie na skrzynkę prywatną.
Wyciągnę Ci cytat z samej zbiórki: "Zabiegi muszą być bardzo intensywne. Wiem, że będzie wiązało się to z bólem, ale jestem gotowa!". Iga niedawno opisywała, jak bardzo chciałaby np. mieć wcześniej omawiane łóżko. Nie mnie to oceniać.
Ja niezwykle ją podziwiam, zwłaszcza za to, że mimo przeciwności losu potrafi doceniać życie
Święta tuż tuż, a Ty jeszcze nie masz prezentu dla SIEBIE? ( ͡°͜ʖ͡°)
Wspólnie z Komputronik i Katalogmarzen.pl przychodzimy z odsieczą. Połączyliśmy siły i przygotowaliśmy #rozdajo, który sprosta wszystkim Twoim prezentowym zachciankom ( ͡º͜ʖ͡º)
1. Wkładam do urządzenia danie, które mi smakuje. 2. Urządzenie skanuje całą potrawę, po chwili informując mnie, że proces został pomyślnie zakończony. 3. Zapisuję danie na liście ulubionych, żeby móc je później odtwarzać, kiedy tylko będę miał na nie ochotę. 4. Klikam "odtwórz", a urządzenie niczym drukarka 3D przyrządza mi moje
@Bubakowski: skoro mówisz, że zbiórki tu nie za bardzo pomogą, mogę polecić Ci zainteresowanie się stoicyzmem - mi w gorszych chwilach to pomaga, bo przypominam sobie, że o ile nie zdycham z bólu - większość mojego smutku rozbija się o to jak samemu postrzegam daną sytuację. Pomóc może też wiara, ale to drażliwy temat na wykopie, więc co do tego to nie wiem jaki masz stosunek. Niemniej wszystkiego dobrego byku.
@Bubakowski: Śmiało, w razie czego rób też znalezisko i wołaj to wykopiemy i spróbujemy pomóc. Tylko pierw ją zweryfikuj, bo też wiesz - na sam avatar smutnej żaby to nikt nie zaufa czy po drugiej stronie jest rzeczywiście potrzebująca osoba, czy jakiś scammer.
Obudziłam się z powodu bólu, telefon do mamy, która śpi w pokoju obok. Mamo pomóż mi, co noc to samo. Budzi mnie ból kręgosłupa, czuję jakbym w operowanym miejscu miała dziurę, jak uczestnik jakiegoś wypadku. Leżę na boku, moje nogi są jakby zdrętwiałe, muszę zmienić pozycję, ale sama nie jestem wstanie, dlatego dzwonię po mamę. Przychodzi zaspana, podnosi mnie za biodra, każdy ruch bardzo mnie boli, obracam się na wznak. Ból rozchodzi