Pani w szkole poprosiła dzieci, aby opowiedziały co robi ich tatuś. Wychodzi na środek Małgosia:
-- móóój tatuś jest strażakiem. Jeździ wozem strażackim, gasi pożary i pomaga ludziom w wypadkach
-- dziękuję Małgosiu, a teraz może Ty Stasiu:
-- a móóój tatuś jest hydraulikem, naprawia rury żeby wodna nie ciekła
-- ooo, dziękuję Stasiu, piątka, a teraz Ty Jasiu,
-- proszę pani, ja się wstydzę powiedzieć,
-- móóój tatuś jest strażakiem. Jeździ wozem strażackim, gasi pożary i pomaga ludziom w wypadkach
-- dziękuję Małgosiu, a teraz może Ty Stasiu:
-- a móóój tatuś jest hydraulikem, naprawia rury żeby wodna nie ciekła
-- ooo, dziękuję Stasiu, piątka, a teraz Ty Jasiu,
-- proszę pani, ja się wstydzę powiedzieć,































Wchodze, widze, ze jest i chcialem byc zabawny i rzucam na powitanie tekstem: "Dzien dobry. Ktory to moj?". Ona sie cieszy, to ja zlapalem flow i kontynuuje "Zreszta niewazne i tak jutro oddam. Wezme tego, bo fajny". Ona w beke, gowniaki sie dziwnie na mnie patrza i ogolnie smiesznie