Kopia bramy głównej szczecińskiego Portu Wolnocłowego w Pomerode w Brazylii!
Miasto założyli przeszło 150 lat temu Pomorzanie, w większości z okolic dzisiejszego Nowogardu. Przybyli do Szczecina, z którego wyruszyli do portu w Hamburgu, skąd popłynęli już bezpośrednio do Ameryki. Brama Portu Wolnocłowego była jedną z ostatnich rzeczy, jaką widzieli na opuszczanej matczynej ziemi. W 2000 roku potomkowie założycieli postanowili wybudować w Pomerode kopię bramy ze Szczecina.
Samo Pomerode wygląda jak jedno z małych miasteczek
@matikanka uważam, że wizyta w Pomerode i opisanie tego, że jest tam identyczna brama jak w Szczecinie jest bardzo ciekawa i zgodna z tematem. :)
No i tak w ogóle to ignorancją byłoby opisanie wyłącznie polskiej emigracji, bo w regionach, w których jestem była pod tym względem duża rywalizacja i o każdym kraju chce chociaż małe wprowadzenie napisac. Byłem już u Włochów, Niemców, dzisiaj w miasteczku ukraińskim, będę jeszcze u Rosjan
Czesc Mireczki, jestem daleko w świecie, mam dużo plików po 3-4 GB do zgrania z telefonu z Androidem na Dysk Google. Nie mogę znaleźć dobrego wifi, gdy przerzucam dany plik z karty w telefonie lub z pamięci wewnętrznej telefonu na dysk Google, po kilku lub kilkunastu minutach zrywa połączenie i całą zabawę muszę zaczynać od początku. Czy zna ktoś jakieś rozwiązanie tego problemu?
Jestem w Aurea w Rio Grande do Sul w Brazylii. Jest to najbardziej znana Polska miejscowość w kraju. Nazywana jest stolicą Polaków w Brazylii.
To liczące niespełna 4 tysiące mieszkańców miasteczko zostało założone przez Polaków w 1906 roku. Większość z nich pochodziła prawdopodobnie ze Złotoryi. Mówi się tu po polsku, modli się po polsku, po polsku się tu również pije. Wjeżdżając do miasta mija się polską bramę, na uliczkach zwracają uwagę polskie nazwy
@mateoaka: nagraj jakąś rozmowę ze starszym człowiekiem. Jestem bardzo ciekaw, jak brzmi staropolski z początków XX wieku. Bo ta koleżanka to tak średnio szprecha po naszemu
Z zespołem tańca miałem okazję wrócić autokarem do Nova Prata. Oczywiście już na wejściu otrzymałem plastikowy kubek wypełniony wódką i usłyszałem: "Polak pije wudkie". Dalej się szybko potoczyło ( ͡º͜ʖ͡º)
Jestem w Nova Prata w Brazylii, a w zasadzie to niedaleko Novej Praty, 8 km od miasteczka. To właśnie w tych okolicach w 1890 roku pojawili się jedni z pierwszych Polaków, którzy w wyniku kryzysu i wielkiej biedy w Polsce postanowi szukać swego szczęścia w Brazylii. Wykarczowali otrzymaną od Stanu Rio Grande do Sul ziemię i zajęli się rolnictwem. Moim gospodarzem jest Kariane Modelski. Jednymi z tych pierwszych przybyłych Polaków byli jej
Mój ostatni gość wczoraj. Kariane mówiła, że wstydzi się mówić po polsku bo rzadko kiedy ma z kim rozmawiać. Usiedlismy z nim, ale mówił do mnie po portugalsku, krepujac się mówić po polsku. Kariane powiedziała, że ja nie mówię nic po portugalsku i ona sobie od nas idzie, wtedy on będzie musiał mówić po polsku.
Kariane wyszła. A wtedy mój towarzysz spojrzał na mnie i powiedzial: "wutkie pijesz?"
Wielkanoc spędziłem u rodziny Siemionko w Dom Feliciano w Brazylii. To liczące 15 tysięcy mieszkańców miasteczko, które niecałe 150 lat temu założyli pradziadkowie Państwa Siemionko wraz z kilkunastoma innymi rodzinami. Uciekli z Polski przed biedą i zaborami. Dzisiaj szacuje się, że 70% mieszkańców ma Polskie korzenie. Mimo że większość mieszkańców nie mówi już po Polsku, pamięć o Polsce jest tu bardzo żywa. I przekonuje się o tym na każdym kroku. Gdy dojechałem
Pijemy caipirinhe - do połowy kufla wlewasz Velho Barreiro, ichną wódkę z trzciny cukrowej, z drzewa przy którym siedzisz zrywasz dwie limonki i wciskasz je do kufla, słodzisz cukrem i wrzucasz lód. A nad nami, na drzewie siedzą tukany.
Od kilku dni jestem w Ameryce Południowej. Zgodnie z zapowiedzią na tagu #podrozemateoaka przyjechałem odnaleźć ślady dawnej emigracji Polaków do Ameryki Południowej.
Rozbiór Polski, nieudane powstania, kryzys gospodarczy, boom demograficzny oraz rewolucja technologiczna - nałożenie się tych (i nie tylko) wydarzeń spowodowało, że niemal 200 lat temu dziesiątki tysięcy Polaków opuściło tereny dawnej Polski i wyruszyło w świat. Cześć z nich popłynęła do Ameryki Południowej. Niestety ich
Przedstawiamy 7 wielkich, znanych na świecie atrakcji, których... nie ma już na tym świecie. Praktycznie we wszystkich przypadkach winny jest człowiek.
Zaginięcia turystów na świecie - ruszamy z nowym cyklem artykułów. W pierwszym wpisie piszemy o zaginięciu Lisanne Froon i Kris Kremers w Panamie. Autorką tekstu jest fantastyczna [$~4c2ef6665aeac951c0013402740b7752~$]
Świetny blog z poradami dla mężczyzn żeniących i rozwodzących się. M.in. o tym, że kobiety bez większych trudów unieważniają intercyzę tłumacząc, że "podpisały ją pod wpływem gwałtownych emocji" lub dlatego, że "intercyza jest dla kobiet skrajnie krzywdząca i narusza zasady współżycia społecznego".
Policjant jednak w tańcu się nie pierdzieli 8) Wrzucił to na FB znajomy mieszkający w Holandii, trwa tam teraz dyskusja, jak mogło do tego dojść, brak poszanowania przez służby praw człowieka i takie tam.
"Czy mózgownice w galarecie można wziąć do bagażu podręcznego?", "Przepraszam Panią! Gdzie tutaj znajdę maszynę do próżniowego pakowania mięsa?" - czyli najśmieszniejsze wypowiedzi polskich pasażerów usłyszane na lotniskach.