Będąc w Brazylii dostałem w prezencie cukier z trzciny cukrowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby firma produkująca cukier nie nazywała się "DOM POLSKI". Szybko wchodzę na Google, żeby sprawdzić firmę, no i mam od razu uroki Brazylii w całości - o firmie nie ma nic w internecie, a adresu nie ma jeszcze nawet zaznaczonego w Google Maps. Na etykiecie jest na szczęście numer telefonu. Dzwonię, po drugiej stronie okazuje się,
Będąc w jednym z miasteczek w Brazylii zadzwonił do mnie nieznany numer. Nie odebrałem bo telefoniczne oszustwa to plaga w Brazylii, w rekordowym dniu zadzwoniono do mnie 44 razy z ofertą na fotowoltaikę i inne wynalazki. Ale odrzucony numer zadzwonił jeszcze kilka razy, a potem dostałem z niego sms, koślawą polszczyzną zapytano się, czy nie chcę przyjechać do miasta Alpestre, w którym żyją potomkowie Polaków, którzy niecałe 150 lat temu wyjechali za
No i ciekawostka, u jednego z moich rozmówców akurat wywrotka podjechała zsypać kupiony żwir, aby gość sobie podjazd podsypał. Zobaczcie, jakie cuda na tej kupce były. Ktoś wie co to jest? No i nie pisać mi, że się połasiłem na kamienie, z każdego wyjazdu przywożę ich trochę (takie zboczenie, mam w domu duży dzban z nimi) i trochę liści, które suszę (⌐͡■͜ʖ͡■)
Jadąc przez Brazylię minąłem cegielnię, o jakże swojsko brzmiącej nazwie: "Nalepa". Zadzwoniłem z kolegą pod podany na płocie numer, aby zapytać, czy jest tam ktoś chętny do porozmawiania o przodkach. Okazało się, że nie było z tym żadnego problemu, usłyszałem, że przodkowie przypłynęli z Polski, chętnie o tym opowiedzą i nawet pokażą mi jeszcze, jak się robi cegły. W ten oto sposób już po chwili miałem okazję przeżyć fantastyczne kilka godzin, podczas
Na zdjęciu jeden z tysięcy mielerzy zrobionych przez Polaków w Brazylii. Miejscowość Baixa Grande.
W mielerzach wytwarzano węgiel poprzez wypalanie drewna. Jest to bardzo stary (i mało efektywny sposób) na pozyskanie węgla. Suche drewno układano ciasno w takim mielerzu i podpalano ogień. Gdy drewno zaczęło się palić, gaszono płomień i zaklejano cały mielerz gliną, aby tlen dostawał się do środka w minimalnym stopniu. W ten sposób drewno, pozbawione wystarczającego dostępu do tlenu, zamieniało
źródło: Trzcina.00_10_37_07.Still012
Pobierzźródło: Zrzut ekranu 2026-01-04 103009
Pobierz