Może ktoś mi wytłumaczyć na chłopski rozum jak to jest możliwe, że nasi rodzice i dziadkowie mają swoje mieszkania/domy, żadne z nich nie musiało brać na nie kredytu mimo, że w teorii bieda była większa niż teraz, a aktualnie żadna grupa pracowników fizycznych nie licząc stanowisk typu kierownik, manager, dyrektor nie jest wstanie zarobić na własne mieszkanie przed 40 bez wzięcia kredytu? Nawet programiści którzy są dobrze wynagradzani i są zwykłymi pracownikami
mateo2111








