Z budżetu treningowego mojego obecnego pracodawcy zapisałem się na kurs programowania od podstaw w pythonie (i tak tych pieniędzy bym nie dostał, a tak to chociaż może zrobię z tym coś pożytecznego) ze strony CODE:ME (jak ktoś ma jakieś opinie to chętnie przeczytam). Coś tam grzebałem sobie z nudów w nim, ale jednak system zajęć z nauczycielem i zadania domowe do mnie bardziej przemawiają. Wiem że po takim kursie nie mam co

Dupazbita







