Zrobiłem fajne zestawienie map populacyjnych najbardziej zaludnionych 26 krajów w Europie (i do tego się ruszają). Z map można samemu wyczytać wiele ciekawostek.
Myślałem o tym czy w ogóle nie robić oddzielnych filmów z każdym krajem i tłumaczyć co można ciekawego dostrzec przez tego typu mapy - ale nie będzie mi
@jegertilbake: w 99 % przypadkach niestety tak to nie będzie wyglądało na TRT. Uwierz mam doświadczenie na setkach :P. Albo niesamowity responder na poziomie płatka śniegu, ale włożona #!$%@? praca i reżim (a przed typowy kanapowiec) albo jakiś fake do czasu/ilośći środków.
@jegertilbake: everybody lies :) gdy 1 raz coś wbijesz to masz mniejsze opory dodać coś kolejnego. Po prostu pod moją opieką i na TRT i na typowej bombie wiele osób było i właściwie i tych co mieli 200-300 ng/dl i są faktycznie na TRT zmieniło się tyle co nic jeśli chodzi o rozwój muskulatury. Większość to profity jakiekolwiek sensowne czerpie od 350 mg/week
@suqmadiq2ama: Przecież co parę tygodni to nie jest dużo xD Ludzie potrafią z fazy nie schodzić przez miesiące. Dzięki psychodelikom czuję się raczej "przyklejony", natomiast obserwując inne osoby sprawiają wrażenie zagubionych.
Moim zdaniem skoro dostajesz instrukcję obsługi do miksera, odkurzacza czy zmywarki to dziwne jest, że takiej instrukcji nie dostajesz do najpotężniejszego narzędzia we wszechświecie jakim jest umysł.
Psychodeliki pozwalają natomiast lepiej go poznać i zrozumieć jak działa, dzięki temu z
Wykopujcie, czytajcie, dyskutujcie, ale przede wszystkim nie przestawajcie oddawać krwi. Nasza baryłka znów zapełnia się i woła o więcej! (。◕‿‿◕。) Wszystkim gratulujemy i dziękujemy!! Jesteśmy do Waszej dyspozycji i robimy nadal swoje. ʕ•ᴥ•ʔ #barylkakrwi #krwiodawstwo #polska #statystyka #czujedobrzeczlowiek #ciekawostki
Mało kto zdaje sobie sprawę, ale koncepcja metra we Wrocławiu ciągnie się od bez mała 14 lat. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiały się już w 2009 roku (lub wcześniej, mogę nie pamiętać; świadczy to jednak o tym, że komunikacja miejska we Wrocławiu kuleje już od tamtych czasów - wierzcie lub nie, ale wtedy to był dopiero beton i padaka, na każdej płaszczyznie i mówiło się o tym głośno - a to
Mój brat jest pisarzem, alkoholikiem i od niedawna "podróżnikiem". Właśnie tworzy serię o psychodelikach, które będę tu wrzucał. Oto jego przygoda z DMT
Najciekawszym doświadczeniem jakie osobiście przeżyłem w życiu było zapalenie DMT. Dałem je też swojemu bratu i postanowiłem wkleić tutaj jego relację, ponieważ ma dar do pisania. Poza DMT pojawi się seria wpisów także na temat innych substancji (LSD, grzyby, ketamina czy MDMA) - jeśli jesteś zainteresowany to zaplusuj wpis
niemożliwe do racjonalizacji w znanych nam kategoriach myślenia.
@jegertilbake: Ja bym się bał pisać takie rzeczy, bo świadczą one albo o niskim IQ albo niskiej wiedzy, nie wiem co gorsze. Bo samo bezkrytyczne podejście do doświadczeń psychodelicznych to wynik zahamowania kory skroniowej, co wyłącza nam krytycyzm i pozwala cieszyć się dobrym tripem bez myślenia "ta ściana wcale nie powinna się ruszać" czy "te byty to w sumie wytwory mojego umysłu".
Mój brat jest pisarzem, alkoholikiem i od niedawna "podróżnikiem". Właśnie tworzy serię o psychodelikach, którą będę tu wrzucał. Tym razem jest to LSD.
Kolejny z serii wpisów mojego brata na temat psychodelików. Osobiście LSD jest chyba moim ulubionym psychodelikiem i dobrym miejscem od którego warto zacząć swoją przygodę z nimi, oczywiście nie w tak dużych dawkach jak opisał on poniżej. W dalszej kolejności pojawią się także opisy doświadczeń z MDMA, grzybami, ketaminą
@jegertilbake dodam od siebie, dla niewiedzących, że dawka 200, takie prawdziwe 200 to zdecydowanie mocna dawka, która nie jest polecana dla początkujących. Można spróbować przy dobrym set and setting. Na łonie natury dawka wybacza i można przyjąć więcej i to przetrwać. Należy unikać ludzi. Ja najbardziej właśnie polecam obcowanie z przyrodą. Filmy moim zdaniem są ok, ale raczej animowane, jak wielka szóstka, czy zootopia. Jak ktoś ma duży ekran i 4k to
Przez 1,5 miesiąca mikrodawkowałem grzybki halucynogenne, oto moje wrażenia i porównanie względem mikrodawkowania LSD
Jakiś czas temu dodałem wpis związany z faktem, że moja dziewczyna cierpi na nerwicę i dobre rezultaty w leczeniu jej choroby przynosi stosowanie grzybków halucynogennych w niewielkich dawkach kilka dni w tygodniu. Sam do tej pory mikrodawałem LSD przez okres niespełna 5 lat, o czym pisałem tutaj.
Półtora miesiąca temu przestałem jednak stosować regularnie mikrodawki mojego ulubionego
byłem bardziej zadowolony z tego co mam i gdzie się znajduję w swoim życiu, nie czułem zbyt dużej potrzeby ingerowania w nie i stawiania sobie daleko idących wyzwań
@jegertilbake: > LSD daje lekkie wrażenie syntetyczności działania, podczas gdy działanie grzybów wydaje się bardziej naturalne, spokojne (podobnie jak pochodzenie tych substancji)
@jegertilbake: Myślę, że akurat takie niuanse doświadczeń to bardziej wpływ szeroko pojętego set and settingu (w tym twojej sytuacji życiowej,
Zgodnie z obietnicą napisałem wpis odnośnie mojego pobytu w ośrodku medytacyjnym w Dziadowicach, gdzie odbyłem 10 dniowy kurs celem, którego była nauka techniki medytacyjnej Vipassana. Jest to jednakowa technika jak ta, której użył Buddha w swojej drodze do oświecenia.
Miałem pewien dylemat w jaki sposób podejść do tego zadania. Inni uczestnicy kursu byli wdzięczni sami sobie, że nie wiedzieli zbyt dużo przed trafieniem do
https://wykop.pl/link/7209275/stworzylem-mapy-populacyjne-najbardziej-zaludnionych-krajow-w-europie
Zrobiłem fajne zestawienie map populacyjnych najbardziej zaludnionych 26 krajów w Europie (i do tego się ruszają). Z map można samemu wyczytać wiele ciekawostek.
Myślałem o tym czy w ogóle nie robić oddzielnych filmów z każdym krajem i tłumaczyć co można ciekawego dostrzec przez tego typu mapy - ale nie będzie mi