Poszukiwania bordowego i umytego Sportwagona trochę mi zajęły, ale wreszcie go znalazłem i mogę domknąć czteroczęściową sagę o najpiękniejszym samochodzie w historii homo sapiens. Dzisiaj tylko oglądamy autko, w poprzednich odcinkach napisałem już wszystko o tym cudzie stworzonym ręką człowieka.
Póki rząd światowy dopuszcza jeszcze silniki diesla, pozostaje tylko rozejrzeć się za dobrze utrzymanym egzemplarzem 2.4 JTDm i nawijąć kolejne tysiące kilometrów.













































28 lvl chłop here
chciałbym się pochwalić, że zdałem maturę
nigdy nie umiałem się uczyć i jestem trochę opóźniony ale dałem radę
no nic, teraz jakieś studia muszę wybrać i dalej będę ten głaz z napisem żyćko toczyć
#