@rosucho: Tu już nawet nie chodzi w wielu przypadkach o gust muzyczny, ale czyste sentymenty. We mnie skręciły się wszystkie wnętrzności - mimo że tej najświeższej twórczości LP nie śledziłem, to jednak za dzieciaka ten zespół był dla mnie w top5. Ile wieczorów na ich kawałkach spędziłem, to nawet nie będę próbował zliczyć. I choć z biegiem czasu mój gust bardzo ewoluował i poszedłem w stronę bardziej kunsztownych kompozycji aniżeli konsola,
Omawialiśmy już występy dobre, odkrywaliśmy talenty muzyczne u dziennikarzy i aktorów. Teraz nadszedł czas na podsumowanie NAJGORSZYCH występów słynnych osób. Jak z muzyką poradzili sobie Magda Gessler, Donald Tusk lub Natalia Siwiec?
Mireczky - może jestem skrajnym debilem, ale zawsze mnie zastanawiało, jak technicy radzą sobie na wielkoformatowych koncertach z różnymi chórkami i bonusowymi instrumentami. Przykład - Jest sobie zespół składający się z perkusisty, basisty, gitarzysty i wokalistki. Gdzieś tam w tle w oryginalnym, studyjnym wykonaniu były jakieś chórki harmoniczne albo nietypowe instrumenty. Mam prawie 100% pewności, że sami muzycy swoje partie grają na żywo - po prostu słychać
Drogie Mirabelki i Mirki, doradźcie niezaradnemu anonowi. Muszę zanieść przyjaciółce obiadokolację do pracy - około 1 kilometr z buta. Jak go zapakować, żeby aż tak bardzo nie wystygł? Mam do dyspozycji plastikowe pudełko zatrzaskowe. Zawinąć go w jakąś folię aluminiową - styknie?
Myreczky, mam pociąg o 3.40. Jest 1.07... Nie mogę zasnąć w pociągu za nic w świecie - z takich a nie innych powodów muszę być czujny przez cały czas. A mam talent do zasypiania... Czy jeśli teraz się kimnę 1,5 godziny, to oszukam na tyle organizm, że potem ciężej mi będzie zasnąć? Bo teoretycznie mieszkam obok dworca, więc mogę sobie teraz chwilę pokimać. Macie jakiś pro-tip, by
Teoretycznie najlepiej jest kiedy budzisz się po fazie NREM, a może na odwrót, nie ważne, ważne jest to ze fazy zmieniają się około co 3 godziny, dlatego jak czasami obudzisz się w nocy to jesteś w #!$%@? wyspany, a jak śpisz dłużej to nie, bo nie trafiłeś z wybudzeniem w czas. Idąc tym tropem po 1,5h teoretycznie będzie jeszcze gorzej. Za duzo Discovery za guwniaka... Edit Najlepiej budzić się po 3, 6,
@aswalt: Jak dla mnie znośny. Na pewno lepszy niż te wszystkie kolorowe, plastikowe G-Shock i podobne (nie obrażając ich użytkowników - same zegarki są okej, ale design fatalny moim zdaniem). Wracając do tego ze zdjęcia - troszkę te wykończenia mi się nie podobają, tzn. to lekko chropowate tło. Za dużo tego po prostu... :) Ale jakbym dostał, to bym nosił jakoś bez fochów.
@aswalt: No ale #buran. Dla mnie mimo wszystko troszkę odpustowy i Januszowy... Choć... kurde, sam nie wiem, przy każdym spojrzeniu na niego mam inne zdanie, a na zdjęcie zerkałem ponad 15 razy (sam jestem łoczbonersem typowym). Musiałbym na żywo zobaczyć - i nie jest mitem, że zegarek pasuje do konkretnego człowieka.
Kończę tłumaczenie już drugiej książki z języka ukraińskiego na polski i tak zacząłem się zastanawiać, jaka jest droga do opublikowania jej w Polsce. Książki mają nutkę lekko filozoficzną - to taki życiowy monolog autora, coś w stylu naszego Zanussiego albo Myśliwskiego - czyta się to lekko, przyjemnie, z nutą refleksji, elementami biografii. Teksty uniwersalne - myślę, że w Polsce znalazłaby się jakaś mała grupa, która by
@measure: Po prostu chciałbym, by ta książka była jakkolwiek dostępna w Polsce (w innej formie niż tylko darmowy .pdf czy urywki na blogu - przez sam szacunek do oryginału i "przemysłu" książkowego). Artysta od dwóch lat nie żyje, więc osobiście z nim nie pogadam... Książki za wschodnią granicą zrobiły niezły szał i można je znaleźć na co drugiej półce - nawet u osób, które muzyką tego artysty się nie interesowały.
@measure: Dlatego chyba po prostu poślę maile wydawnictwom. Co do korekt - jestem świadom, ile tam jest jeszcze do poprawki. Nie stać mnie na puszczenie własnej książki, więc po prostu zostawię tekst komuś, kto będzie w stanie dalej nim obracać w branży. Nie nastawiam się na zysk - może tylko ewentualnie na to, że gdzieś tam w potoku nazwisk znajdzie się też miejsce na moje (choć nawet jak będzie inaczej, to
@measure: Serdecznie dziękuję za pomoc. Zatem biorę się za dłubanie w tym. :) Może coś z tego wyjdzie. Może na początek poślę ten tekst znajomym, by ocenili, czy w ogóle taki materiał ich zainteresuje.
Banko-mireczki, mam pytanko a propos kredytu. Przy podpisywaniu dziś w banku tych wszystkich świstków, dostałem też do ręki jeden związany z USA. Było to coś w stylu oświadczenia o tym, że nie jestem związany z ichniejszym systemem podatkowym. Czy może mi ktoś wytłumaczyć, o co z tym dokumentem chodzi i z czym to jest związane?
#danielmagical