Nie dajmy się wmanewrować w jakieś odpalanie piłki, jak Prezydent Zełenski, patrząc na "słynną moralnie uzasadnioną kłótnie", gdyby zignorował zachowanie J.D. i w momencie nakręcania się, zachował by się tak jak by go nie było, zmieniając temat i kierując słowa tylko do T wyszedł by na tym znacznie lepiej.
Czyli chcesz powiedzieć że jak ktoś publicznie poniża prezydenta i jego kraj powinno się nadstawiać drugi policzek? Odważna teza, z którą











Aha i co to zmienia? Brak i/lub znacznie ograniczony dostęp do broni oznacza, że przestaje być ona dostępna dla każdego. Czarnego, białego czy fioletowego dotyczą te same zasady rynku, jeżeli towaru jest mniej, jest ciężej dostępny i co najważniejsze drogi eliminując możliwość posiadania klamki przez każdego randoma.