Mireczki, jest sprawa. Kumple drugi rok z rzędu jadą na rowerach charytatywnie, do Rzymu, 1800km.
Zbierają 50 tysięcy dla 4 letniej Zosi. Tam naprawdę jest na co zbierać, a kwota niewysoka w porównaniu z pewnym gangiem.
Zwykłe fajne chłopaki z powiatowego, którzy zasuwają w kołchozie, a urlop chcą jeszcze wykorzystać jakoś z sensem.
Nie
Zbierają 50 tysięcy dla 4 letniej Zosi. Tam naprawdę jest na co zbierać, a kwota niewysoka w porównaniu z pewnym gangiem.
Zwykłe fajne chłopaki z powiatowego, którzy zasuwają w kołchozie, a urlop chcą jeszcze wykorzystać jakoś z sensem.
Nie



















źródło: temp_file7970884554920168138
Pobierz