Patrzycie na zdjęcie, które ukazuje cud - to był jeden z najbardziej przełomowych momentów w historii medycyny, niesamowity, spektakularny.
Jest rok 1922. Na dziecięcym oddziale szpitalnym mali pacjenci z cukrzycową kwasicą ketonową tkwią w śpiączce i czekają na śmierć. Obok ich łóżek czuwają rodzice - pogrążeni w rozpaczy, pozbawieni nadziei.
Do akcji wkraczają naukowcy z Uniwersytetu w Toronto. Podchodzą do leżącego na pierwszym łóżku z brzegu pacjenta i wstrzykują mu oczyszczony ekstrakt z trzustki
Pozwolę sobie pośmieszkować i pogdybać jakby to wyglądało dziś:
Jest rok 2019. Na dziecięcym oddziale szpitalnym mali pacjenci z cukrzycową kwasicą ketonową tkwią w śpiączce i czekają na śmierć. Obok ich łóżek czuwają rodzice - pogrążeni w rozpaczy, pozbawieni nadziei.
Kanadyjski naukowiec Frederick Grant Banting, pracujący dla koncernu farmaceutycznego X, opracowuje "Insulinex" - oczyszczony ekstrakt z trzustki.
@robot_: zgadzam się Mireczku, u mnie 1 dziecko i samo przedszkole plus zajęcia dodatkowe, plus wizyty u logopedów, fizjoterapeutów, dentystów itp. itd. to wydatek około 2600-2700 zł na miesiąc. Oczywiście można wyciąć wszystkie koszty, ale na co wydawać jak nie na dzieci? Na kolejny leasing czy kredyt? :) ludzie się kiedyś muszą opamiętać.
@somskia: proponuję wejść na fanpage Joynera Lucasa na FB, który obiecał, że codziennie przez miesiąc będzie przelewał 500$ na konto wybranej danego dnia samotnej matki, której historia najbardziej go urzekła. Uwierz, że to co się tutaj dzieje, a to co widać tam to u nas dopiero są raczkujące madki.
W niedzielę po raz siódmy w tym roku zgromadziliśmy sporą grupkę petrolheadów z #poznan na śniadaniu. Jaram się, że udało nam się zrobić coś, czego mi brakowało na poznańskiej mapie samochodowej( ͡°͜ʖ͡°) #kurakmotors - moje foty motoryzacyjne
@przenikliwyumysl: u kolegi w pracy właśnie jeden gość miał chłoniaka, rok temu wyleczony, wszystko wróciło do normy. U matki w pracy dyrektor wiele lat temu też się na to leczył i do dziś jest spokój. Trzymam kciuki! Będzie dobrze, grunt to pozytywne myślenie.
Słuchajcie tego. Wynająłem w czwartek miejsce garażowe od jakiejś kobiety z sąsiedniego bloku. Wczoraj idę do auta, zastałem pomazaną markerem przednią i tylną szybę i przyklejoną kartkę na przednią szybę z napisem „zabieraj auto z mojego miejsca”. Co się okazało? Pani pomyliła miejsca. Kazała parkować na 47 zamiast 46... Teraz panikuje, twierdzi, że zapłaci za szybę itd. Pomijając roztargnienie kobiety, czy ten ktoś zachował się normalnie wg. was? Marker z szyb zszedł
#anonimowemirkowyznania Zna ktos jakas terapie dla malzenstw w Warszawie? Kompletnie nam sie rozjechalo. Malzenstwo od 10 lat.
Ja pije weekendami i zapieprzam w tygodniu po 12h. Ona pracuje na pol etatu, skupiona tylko na dziecku odstawila mnie na boczny tor lata temu (dziecko 5 lat).
@AnonimoweMirkoWyznania: do terapii obie strony muszą być zdecydowane i wyjawiać chęć naprawy związku. Jeśli pójdziesz z nią na terapię to padnie pytanie o to, jeśli ona powie "nie" to terapia się nie może odbyć. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, bo znam temat jedynie z opowieści.
Chciałabym Was poinformować, że Wiktor przegrał walkę z chorobą i odszedł od nas 26.05. Sporo mi opowiadał o wsparciu które od Was otrzymywał. Dziękuję że byliście z nim w tym trudnym czasie. Pożegnanie odbędzie się w poniedziałek 3.06 o godz. 13.00 w Domu Pogrzebowym w sali A na cmentarzu północnym w Warszawie. Proszę o nieprzynoszenie wieńców, wiązanek ze względu na ograniczoną ilość miejsca. Jeżeli chcecie, przynieście pojedyncze kwiaty.
markery to jedno, można też zrobić badania genetyczne. Najlepiej i w dobrej cenie jest na badamygeny.pl - zbierają większą grupę klientów i dzięki temu za ułamek ceny masz pełny pakiet, dodatkowo jakość tych testów jest podobno najlepsza w Polsce. Na wynik się czeka do 3 m-cy.
Co jeszcze mogę dodać od siebie - warto się regularnie badać, ale też masa nowotworów rozwija się
Mam bardzo smutną wiadomość. @sarmatawkapciach przegrał walkę z chorobą. Mieliśmy z Wiktorem wspólne kręgi znajomych więc gdzieś tam kontakt, rzadki bo rzadki ale wciąż kontakt, był. Przez ostatnie kilka lat skupiał się na tworzeniu rodziny i rozwoju kariery osobistej.
W klasie mojej corki ( lvl 10 ) jest grupka 3 chlopakow, ktorzy od poczatku roku szkolengo zachwouja sie dosc skandalicznie. Bojki, obnazanie sie na lekcjach, opluwanie itp. Wychowawczyni sobie nie radzi a Dyrektorka po licznych skargach wyslala pedagoga szkolnego, ktory przeprowadzil JEDNA lekcje nt dobrego zachowywania sie w szkole ( ಠಠ)
Dzis moja corka zostala pobita przez jednego z nich bo stanela w obronie innej zaczepianej kolezanki... Mam ochote
@jathek: myślałem o tym co bym zrobił jakby mojego to spotkało. Fajnie, że wszyscy tu opisują gdzie to zgłaszać itp. ale zrozumcie, że patoli coś takiego nie rusza. Sam w szkole miałem takiego zwyrola, z którym akurat miałem dobre relacje, ale typ z wieloma dzieciakami robił co chciał i rodzice byli bezsilni. Ogólnie takie przerośnięte coś o IQ pierwotniaka. Dla niego to była zabawa - ucieczki z poprawczaków i ogólnie
@Paula_walczy_z_SM: Cześć. Przypomniała mi się Wasza akcja tu na Wykopie i temat, który staram się zgłębić pod kątem choroby żony (akurat u niej nowotwór). Onkolog polecił terapię LDN czyli terapię Naltreksonem w niskich dawkach, co ciekawe terapia podobno jest z powodzeniem stosowana w leczeniu również SM i nie tylko. Postanowiłem się podzielić jeśli jeszcze to zagadnienie Was ominęło. Podsyłam kilka linków i oby się przydało:
Mam trochę ubaw z tego "chwilowego" ścigania internautów za tzw "mowę nienawiści" Po tragedii w #gdansk z #adamowicz próbują pokazać, że to zachowanie nie do przyjęcia.
@ameliniowyguzik: dobrze trafiłeś Mireczku gdyż sami p. Kościuszko postanowili ścigać Wykopowiczów komentujących pod jednym z tych znalezisk i poleciały wezwania na policję:
@powsinogaszszlaja: ścigać to sobie mogą, jak mnie dzielnicowy pyta czy 2 lata temu o tej i o tej godzinie korzystałem z komputera o numerze IP XYZ to co ja mogę odpowiedzieć? :D prawdę - że, mam w domu 10 urządzeń podłączonych do sieci, że IP to komputera czy routera, że na co najmniej kilku urządzeniach niezabezpieczonych hasłem mam permanentnie zalogowany Wykop - czy to z przeglądarki czy z aplikacji mobilnej,
Więc inni komentujący niech też się boją, będziemy mieli wesoło w sztumie, chyba rodzina się uaktywniła znowu. Policja zaprosiła mnie na zeznania, na komendę w tej sprawie.
@elemenTH: a dzisiaj i mnie wezwali :D chyba ogólnie chcą ścigać wszystkich, którzy się jakkolwiek nieprzychylnie wypowiadali na ich temat w tym znalezisku (ʘ‿ʘ)
9 listopada zaparkowałem swoje leciwe auto pod pewną apteką, dwa bloki niżej niż zazwyczaj. Przeprowadziłem się dwa miesiące temu w nowe miejsce, sąsiadom się kłaniam, raczej się do mnie już przyzwyczaili.
Auto stało sobie trzy dni - 11 listopada wsiadłem w nie, by jechać kupić coś do picia na stację benzynową i moim oczom ukazało się przerysowanie drzwi kierowcy i pasażera, po całej długości
Trzymam kciuki, ja bym posprawdzał, popytał, być może porozwieszał ogłoszenia w okolicy, jest spore prawdopodobieństwo że np. czyjaś kamerka w aucie zarejestrowała tego podczłowieka.
Sama koncepcja jest genialna w swojej prostocie - oczywistym jest, że znajdzie się sporo zwolenników tego filmu z racji na sam temat, ale chyba było do przewidzenia, że znajdzie się też ogromna grupa takich, którzy będą ten film bojkotować jako próbę obrazy Kościoła i, paradoksalnie dla tych drugich, o tym filmie się wszędzie mówi i co chwilę słychać o jakichś pomysłach typu blokowanie emisji filmu w jakimś kinie/mieście itp. Efekt Streisand... ludzie
Jest rok 1922. Na dziecięcym oddziale szpitalnym mali pacjenci z cukrzycową kwasicą ketonową tkwią w śpiączce i czekają na śmierć. Obok ich łóżek czuwają rodzice - pogrążeni w rozpaczy, pozbawieni nadziei.
Do akcji wkraczają naukowcy z Uniwersytetu w Toronto. Podchodzą do leżącego na pierwszym łóżku z brzegu pacjenta i wstrzykują mu oczyszczony ekstrakt z trzustki
źródło: comment_kLcffxyhALz1DZMYHg8J0BqxsfJkDYgt.jpg
PobierzJest rok 2019. Na dziecięcym oddziale szpitalnym mali pacjenci z cukrzycową kwasicą ketonową tkwią w śpiączce i czekają na śmierć. Obok ich łóżek czuwają rodzice - pogrążeni w rozpaczy, pozbawieni nadziei.
Kanadyjski naukowiec Frederick Grant Banting, pracujący dla koncernu farmaceutycznego X, opracowuje "Insulinex" - oczyszczony ekstrakt z trzustki.
Rozpoczynają