Historia ASO od nowości, zero jakichkolwiek szkód,
stan lakierniczy, mechaniczny i blacharski jak na auto używane 10/10. A jak to jeździ... jak po szynach.
Gość jak mnie przewiózł po zakrętach, to miałem ochotę wysiąść ze strachu, a on mi mówi, że można jeszcze szybciej xD
Ja
















Przypomną sobie o nim jak będzie wychodził i jakieś % elektoratu się da złapać.
Typowe mafijne zachowanie. Nie rozpruj się, to będziemy wspierać ciebie i rodzinę. Co do czego, to może nic mu nie ukradną.