Nie ma momentu, w którym u wybitnych polskich kierowców nie nastąpiłby incydent kałowy. Co tym razem go spowodowało?
Kierowcy jadący 80 km/h po autostradzie. Po zmroku. W mocnym deszczu. Przy dużym ruchu.
Czaicie to? Już pomijam warunki, ale typ nawet nie wie co jest gdzieś tam przed nim, może jakiś wypadek, może po prostu zator, ale już musiało nastąpić święte oburzenie i rzucanie tekstami o tym, że "niektórzy widocznie nie nadają się do prowadzenia
Kierowcy jadący 80 km/h po autostradzie. Po zmroku. W mocnym deszczu. Przy dużym ruchu.
Czaicie to? Już pomijam warunki, ale typ nawet nie wie co jest gdzieś tam przed nim, może jakiś wypadek, może po prostu zator, ale już musiało nastąpić święte oburzenie i rzucanie tekstami o tym, że "niektórzy widocznie nie nadają się do prowadzenia












































#slubodpierwszegowejrzenia
źródło: Screenshot_3
Pobierz