Takie to moje życie niezbyt wystawne. Mają mnie za nikogo chyba właśnie przez to. 33 lata i chłop oszczędza na wszystko. Mieszkanie 55 bez kredytu kupione, samochód 15 letni miejski. Oszczędzamy by kupić 15m większe. W ogóle żeby czuć się dobrze muszę mieć dużą poduszkę finansową, więc każdy chyba ma mnie za biedaka. Rodzina daje mi do zrozumienia że jestem gorszy bo oni majo segmenty albo domy. Tak to jest. #przegryw
Nie mam chaty po rodzicach i nic nie odziedziczę, bo to j----i idioci, potrafiący tylko robić wszędzie długi gdzie się tylko pojawią
Idę do roboty i zarabiam 4k. Wynajem mieszkania z opłatami 3k. Na wegetacje zostaje 1k. To jest niewykonalne. Po prostu człowiek, musiałby mieć 2 etaty, ale tak nie da się żyć. Co z tego, że telefon / internet tani jest. Jak podstawa czyli dach nad głową jest tak k------o drogi.
Chuop mokrego drewna porąbie i naniesie do kamienicy na 2 piętro do matuli, żeby temperaturę w jednym pomieszczeniu podnieść o parę stopni zimnym płomieniem. A mokrego, bo w grudniu kupione. A Oskar Deweloperski wziął prysznic z Julią Kancelaryjską, żeby zmyć płyny ustrojowe którymi wymazali się po wczorajszym clubbingu, a teraz jedzą organiczne śniadanie albo poszli do restauracji. Może za parę lat też będę taki jak Oskar, przecież każdy ma równe szanse i
#przegryw