@PawelW124: mam ten film przypisany do listy filmów "do obejrzenia" na Filmwebie. Od dawna jest już ten stan rzeczy, bo sortując listę od najdawniej dodanego, następny to Braveheart...
Jak to jest z organizowaniem sobie noclegu, gdy robicie długie dystanse, kiedy wiecie, że nie wrócicie tego samego dnia do domu?
Mam mało przekonania do orgranizowania sobie tras w taki sposób, iż na powrót po prostu wsiadam do pociągu i odwieszam sobie rower na hak. Chyba za dużo naczytałem się relacji, że "było trzeba hak owinąć szmatką / starą dętką, żeby nie porysować obręczy" albo "obok mnie wisiało mtb z kierownicą 700mm,
@grap32: Tylko booking - wybieram czego potrzebuję i mniej więcej gdzie. W wiadomości - przy rezerwacji - daję znać, że będę z rowerem, wtedy najczęściej szykują dla mnie jakieś zamykane pomieszczenie, jeśli nie mają garaży dla rowerów :)
@grap32: Od incydentu, gdzie w jednym hotelu mi powiedzieli, że mogę co najwyżej przypiąć rower do stojaka przed wejściem - zawsze się upewniam że będzie jakaś opcja przechowania
Pracodomy, trening i wypad po kwadraty. Nowych pól byłoby może więcej, ale musiałem awaryjnie względnie skrócić trasę, aby na mojej nawigacji - telefonie móc sprawnie wrócić do miasta z totalnie nieznanych mi terenów. Zastanawiam się nad sprzętami typu garmin oregon (xd), które można wyrwać za 3-4 stówki, a które umożliwiły by skuteczne prowadzenie podczas górskich,
Pierwsza setka w tym roku i przy okazji 6 nowych kwadracików. Z dzisiejszym wiatrem łatwo nie było, bo zawsze wiało w mordę. Przy okazji wypróbowana była orlenowska kawa z cukrem cynamonowym - wciąż mnie mdli... :/, także uważajcie na siebie.
Przy okazji zapytam, czy statshunters u was też tak muli? U mnie nie zapamiętuje ustawień (przynajmniej na telefonie) i za każdym razem muszę zaznaczać widoczność siatki na
Pracodomy oraz jakieś manewry wokół miasta. Ostatnio na szosie (trip 66km) mega mi się jechało. Wszystko grało i trąbiło jak należy, nawet komfort termiczny był na świetnym poziomie. Oby pogoda szybciej się ustabilizowała, bo mam fajne plany dotyczące jazdy longiem do nowych miejsc, łapiąc przy okazji trochę kwadratów.
Przy okazji chatgpt wypluło taką oto grafikę, wzorując się
Pracodomy i jakaś tam rozgrzewka po okolicy. Ponownie muszę podjąć rolę serwisanta i dowiedzieć się, czy to normalne, że podczas jazdy po kostce chodnikowej, wypukłych liniach powierzchni wyłączonej z ruchu (mianowicie wszystkie takie pewne nierówności) tylna przerzutka jakby traci naprężenie, delikatnie skacze, a może to łańcuch ma jakiś luz. Aczkolwiek przełożenia same absolutnie się nie zmieniają. Gdybym jechał
Lata, lata temu oglądałem niepozorny, polski film sensacyjny "Trzy dni bez wyroku" i w napisach końcowych puszczono taką perełkę. Znasz ten film? @PawelW124 #depresja
( ͡º͜ʖ͡º)Takie tam popołudnie i zaliczenie jednego nowego kwadratu. Niedaleko są jeszcze dwa pola do odwiedzenia, ale nie chciałem tego już robić po ciemku, bo okolica jest na tyle ładna, że szkoda byłoby ją przegapić... ( ͡º͜ʖ͡º)
Ten poziomy odcinek nad różowym kwadratem przebiega
@Koronanona ten wykopowy skrypt zasysa to chyba ze statshunters.com, a on z kolei jest wtyczką/rozszerzeniem do stravy. ogólnie jeśli masz trasę na stravie to dalsze kroki są proste. nie wiem czy koomot albo inna stravopodobna apla działa
Pracodomy i mały rozjazd po mojej zeszłorocznej, krótkiej trasie treningowej. Szkoda, że dla garmina nie ma takich narzędzi jak strautomator albo activityFix, które pozwoliły by na ustawianie aktualnie użytego roweru do aktywności.
@grap32 możesz zmieniać rower po zapisaniu aktywności, ale fakt to wkurzające, że nie można przypisać sprzętu do rodzaju aktywności. Jest tylko ogólnie kolarstwo, bieganie itp, nie ma zgodnie z profilami zegarka czy edga.
Pierwsza jazda szosą w tym roku. Ehh na trenażerze jeździło się przez styczeń i luty tak fajnie, a teraz jakieś pojedynkowanie się z wiatrem, szkłem na drodze i innymi ludźmi na ścieżkach ;(
Pierwsze tegoroczne pracodomy w tym roku oraz jazda przed siebie po lesie z jednym bidonem. Bardzo mnie te leśne ścieżki wytrzęsły, bo są bardzo nierówne przez, jak mi się wydaje, jeżdżenie po nich konno.
@grap32: Ja mimo wszystko zaciskam zęby i jadę - ale po 1km tego gówna czuję każdy mięsień w ramionach jakbym na młocie pneumatycznym robił. Jak pomyślę, że po takich cudownych drogach są wyznaczane w naszym województwie "kolorowe" trasy rowerowe, to mnie krew zalewa.
źródło: image
Pobierz