2006 rok Film trwa 40 minut tylko na YT ktoś to wrzucił jakoś zapętlone że wychodzi dwa razy tyle. Z 15-20 lat temu trafiłem na ten film w telewizji naziemnej jakoś w środku nocy. Ale jedyne co z niego zapamiętałem to to że w lipowej trumnie najlepiej być pochowanym bo lipa uspokaja.
@PawelW124: Z perspektywy czasu dopiero doceniam i dosłownie podziwiam, jaką potęgą była komitywa, którą trzymali ze sobą moi dziadkowie i ich znajomi ze wsi. Rodzice już o wiele słabiej trzymają, a ja wcale...
@PawelW124: dzis obejrzałem cały materiał. Przejął mnie temat "dębowa trumna, czy sosnowa" i bardzo trafiła do mnie odpowiedź, że po co dąb, po co wyskoki, niech będzie takie prawdziwe. Ja to bym wolał "a mnie spolta i rozsypta na ojcowiznie" eh
Pewnie i tak nikt nie zapyta, dlaczego zrobiłem sobie ramp test w sierpniu, a nie na początku, czy końcu sezonu. Muszę zawieźć trenażer na reklamację (łożysko wyje) i w formie pożegnania sprawdziłem sobie nogę. Wynik wyszedł satysfakcjonujący, bo jesienią zeszłego roku, dokładnie ten sam ramp test pokazał tylko 214W.
Ja wiem, że ta moja estymacja to dla kilku tutejszych koników druga strefa :). To jest jak najbardziej OK. Mi brakuje ale szosą
Ucieczka w robotę, sport pomaga, ale nie rozwiązuje problemu całkowicie. Zawsze po powrocie do mieszkania i tak przybija ta pustka i cisza i fakt, że na człowieka nikt nie czeka. Chwilę zawsze zajmuje włączenie muzyki, która z jednej strony koi, a z drugiej zagłusza samotność. A z dnia na dzień i tak nie jest lżej.
@NaWyrko: @Andr3v niby kot spoko, ale zdarzają mi się całodniowe spierdotripy po lasach w weekendy z liofilizowanym żarciem. Po prostu brakuje bratniej duszy, ot co.
Wczoraj w robocie leciało Spotify, jak co dzień. Generalnie codziennie ten sam ściek, w kółko te same radiowe utwory, remix goni remix. Człowiek już na to nie zwraca uwagi, tak jak tik-tak zegara.
Tylko wczoraj był dzień szczególny, bo totalnie jak mniemam przypadkiem, poleciał utwór, którego nie słyszałem od kilku, może kilkunastu lat. Od razu gdy tylko odzyskałem uważność (stan przeciwstawny od typowego odmóżdżania się przy klepaniu roboty) i odpaliła mi się
@PawelW124: fajny materiał o skromnym człowieku, obejrzałem całość. Ja z hobby podobnie, bo przez moment problemy przestają istnieć, po prostu czuję się dobrze. Ostatnio mam problem żeby zacząć, ale gdy już skończę to nie żałuję i czuje się dobrze.
@PawelW124: Też uwielbiam zapach drewna, drzewa. W czasach dzieciństwa 25-30 lat temu dużo czasu spędzałem w lesie podczas wakacji u dziadków na gospodarstwie. Nieopodal był dosłownie każdy rodzaj lasu - brzozowy, sosnowy, świerkowy i bukowy. Ehh tego bukowego już nie ma, a do reszty bałbym się wejść, bo kleszcze. Wtedy dzieciak o tym nie myślał, nie bał się, a I tak nie przynosił ze sobą do domu nieproszonego gościa..
@grap32: I te powroty w ciepły wieczór, na szczycie kostek na przyczepie. Pamiętam jak leżałem na sianie czy słomie i patrzyłem na daty wypisane na kominach wiejskich chałup. Ehh, to nie wróci. ( ͡°ʖ̯͡°)
Wyzwaniem jest zapisanie się do Dhamma Pallava w Dziadowicach? Mam plan wybrać się jesienią, ale dzisiaj wszedłem na stronkę, aby wybrać precyzyjną datę. Akurat wczoraj otwarto zapisy na początek września i już brak miejsc dla nowych uczniów. Wołam @jegertilbake, bo byłeś kilkukrotnie chyba i może coś doradzisz.
@jegertilbake: dzieki za protipy. mi na co dzien medytacja, czy w ogóle trening uważności w pociągu/ w kolejce do kasy/ na przerwie w robocie (Zamiast scrollowania) to serio wymierne korzyści. kiedys dezawuowałem - siedzenie se w ciszy i tyle.
a co do wyjazdu to traktuje to troche dokładniei tak jak napisałeś, próbę detoksu od elektroniki, ale tez troche od roboty, myślenia o niej, o swoich hobby itp. to taki skok
@jegertilbake: złożyłem wniosek, którego wypełnienie zajeło mi 5 minut. Było tak jak pisałeś, dla kobiet miejsca szybko sie wyczerpaly, a dla facetów wyświetliła się długa lista oczekująca. Z tego co przeczytałem, to poprawne wysłany formularz jeszcze nie decyduje o przyjęciu. Będzie jeszcze jakiś etap rozpatrywania przez komitet.
Ponad 10 lat korzystania z Minta XFCE i żadnych problemów ale ostatnio na rocznym laptopie pojawiły się problemy z Wi-Fi Raz działało,raz nie. Z pomocą sztucznej inteligencji wyłączyłem oszczędzanie energii na karcie sieciowej,zmieniałem jakieś ustawienia IPv4 czy jakoś tak. W końcu zainstalowałem Fedore KDE bo ma najnowsze jądro i sterowniki ale nic to nie pomogło.
@PawelW124: ja mam kilkunastoletniego lapka (5 generacja Intela 16gb DDR3 i sshdd). Chodzi to jak chodzi, kupno nowego nie byłby problemem, ale znowu ustawiać to wszystko jak należy, pliki przerzucać i tak dalej byłoby dla mnie udręką. I tak używam sprzęty głównie do słuchania muzyki, oglądania teledysków i starych seriali, czasami coś poczytam.
Za każdym razem słysząc ten kawałek, mam w głowie wspomnienia o moim najlepszym kumplu z czasów dzieciństwa i okresu nastoletniego. Byliśmy bardzo zżyci, te wspólne przygody na wsi w erze sprzed telefonów (w gimnazjum mieliśmy te same Nokie N73...). Chodziliśmy do różnych szkół, ale mieszkaliśmy w sąsiednich wsiach (5km dystansu). Braterka krwi, którą do dziś pamiętam, a opisując najlepszego przyjaciela w szkole, zawsze opisywałem go. Spotykaliśmy się także na czwartkach lekkoatletycznych -
Jeśli w tym roku, podczas eskapad rowerowych będzie mi dane usłyszeć kolejny raz na żywo to, co przedstawia filmik to będę szczerze szczęśliwy. Nie wczasy za granicą all inclusive, nie letnie koncerty ulubionych artystów, nie wolne 2 tygodnie od roboty - chociaż wszystkie te rzeczy też są przecież fajne.
Kiedyś za dzieciaka podczas wakacji u dziadków to kilka razy dziennie grała ta melodia. Łezka się w oku się kręci, tamtych ludzi już
Brutalny its over na koniec miesiąca.
#przegryw #depresja
źródło: images
Pobierz