Japierd0le. Ja już nawet nie mam pomysłów na nowe wysrywy, nowe rozterki i żale, sentymenty. Wszystko już było, z resztą to konto to i tak śmietnik i wołanie o pomoc, która nie nadejdzie nigdy - przecież wiecie.
Czas sobie zrobić przerwę, przestać używać social mediów innych, aniżeli YouTube do muzyki. W ogóle wydaje mi się, że najoptymalnie byłby u mnie powrót do korzeni, do lat 90 pod kątem elektroniki, czyli do wyrzucenia telefon
wtf system kaucyjny ruszył juz w pazdzierniku? ja myślałem, że gdzies z miesiąc albo dwa temu. na początku unikałem kupowania tej płynnej cukrzycy (pije wodę kranową), ale troche sobie odpusciłem i mam teraz porozstawiane kilka butelek po zbyszko 3 cytryny i puszki po monsterkach - no bo co.
te automaty w lidlach, carefurach i kauflandach przyjmują równoczesnie puszki i butelki? czy jak to działa, sorry ale nie wychodzę z domu, a znajomych
@grap32: wrzucasz butelki i puszki (nie zgniecione) a automat wypluwa ci paragon za który możesz coś kupić w sklepie lub wziąć gotówkę przy kasie. System był już wprowadzany w zeszłym roku ale było bardzo mało automatów. W Lidlu i chyba w Aldi z tego co słyszałem to te butelki bez kaucji też przyjmuje automat tyle, że za 10 groszy.
W robocie specjalnie angażuje się w wiele spraw, mam wiele umocowań oraz odpowiedzialności tyle ile moge, żeby mieć zapierd0l i choć przez te 1/3 doby nie myśleć o tej nędzy, która mnie otacza w życiu prywatnym.
Oni myślą, że jestem pracowity, a ja po prostu uciekam przed sobą samym ehhh.
@grap32: rel, teraz juz nie tak bardzo jak kiedyś, ale praca jest jedynym w czym jestem naprawdę dobra, i jedynym co daje mi realną satysfakcję w życiu.
jakby mi ktoś nastoletniej mnie powiedział że czeka mnie pracoholizm to bym wybuchła takim śmiechem że śmiałabym się do dzisiaj
@grap32: Płaczę w poduszkę, że to tylko moje urojenia. Bolą takie obrazki. Widok ładnej dziewczyny jest jak strzał mokrą szmatą w pysk. Nie dla chłopa.
co by tu dzis porobic, co by miało sens? może by w końcu posprzątać otoczenie wokół siebie? przez zwlekanie dużo tu sie nagromadziło i nie mam tu na myśli porozrzucanych śmieci po podłodze, a liczne kurze na parapetach, lampach, kamień w wannie, brudne fugi, czy zaschnięte plamy oleju na gałkach piekarnika. pewnie znacie to uczucie, gdy nawet nie wiadomo od czego zacząć. tak tak, znam metodę "dziel i rządź", mam już to w robocie, ale w
Najlepsza scena z filmu Ex Machina, to ta z tańcem i nutką z gta vc. Oj zapadło mi to w pamięć, ale nie dane mi jest tak spróbować, ale to nic. Chwilo jesteś piękna, trwaj...
chciałbym odswieżyć sufit w kuchni i pomalować go na biało (taki jest też jego obecny kolor, ale przez lata troche juz sie przybrudził). 1. czy da się to ogarnąć w taki sposób, aby zminimalizować chlapanie? pędzlem przy krawędziach, a tak to machnąć wałkiem? 2. wcześniej przemyć całą powierzchnię szmatką, wodą z mydlem, a następnie odczekać do wyschnięcia? 3. kuchnia to 2mX3m (ehh) ile farby kupić i ile warstw wg was dac? 4.
@grap32: Odnośnie chlapania, to kup sobie taką taśmę z folią plus zwykłą folię na podłogę. Mało stracisz czasu, mały to jest koszt, a jak się luksusowo będzie pracowało. Farba oprócz chlapania może Ci się też przsecież gdzieś rozlać podczas malowania, różnie bywa.
@grap32: No i zajebiście masz. Ja bym chciał mieć taki weekend a będę musiał smalltalki uskuteczniać caly weekend z rodzicami kobiety mojej i znajomymi. Wolałbym sam siedzieć i grać w Gothica w domu