Nie ma sensu naprawiać 30 polskich wagonów tylko po to, żeby jeździły w wakacje.
To won, wyskakiwać z dotacji i jeździć na zasadach rynkowych. Nie? Bez kasy z budżetu nie pociągnie? To organizować kolej porządną, a nie zoptymalizowaną pod przyszłych właścicieli.
Są wakacje, są święta, są piątkowe popołudnia, jest Wszystkich Świętych, są długie weekendy – mało szczytów przewozowych do obsłużenia? Darty nie będą przechodziły chorób wieku dziecięcego? Rezerwy nie potrzeba?



















Oczywistość.
Nieprawda.
No ale mówi ładnie po angielsku i ma bladą żonę, więc wiadomo, swój chłop i ostatnia nadzieja białych.
https://www.hrw.org/report/2010/07/16/wasted-decade/human-rights-syria-during-bashar-al-asads-first-ten-years-power
Jeśli nie zauważyłeś: raport jest z 2010 roku.
Pokaż źródła wykazujące, że z ekscesów z bronią chemiczną ostatecznie rozgrzeszono siły rządowe. Mnie wiadomo, że do tego daleko.
Do reszty nie będę się odnosił. Zaprotestowałem, gdy napisałeś, że za Asada