Lektor czytający gazetę robotnikom w fabryce cygar na Florydzie. Ok. 100 lat temu większość robotników w fabrykach cygar to byli hiszpańskojęzyczni imigranci, najczęściej analfabeci. Robotnicy wynajmowali lektora żeby czytał im w czasie pracy gazety, książki a nawet poezję. Decyzję o wyborze lektora oraz lektury podejmował komitet składający się z Sekretarza, Skarbnika i "Presidente de la lectura"...jak widać to była poważna sprawa w fabryce, coś jakby namiastka związków zawodowych. Obecność lektorów w fabrykach
Mało rzeczy wkurza mnie tak, jak robienie sobie żartów z katastrofy smoleńskiej.
Uprzedzając jad, który i tak się wyleje - nie byłem ani nie jestem zwolennikiem PiSu i wiem, że sami ponoszą część winy za zrobienie z narodowej tragedii żałosnego teatrzyku. Niemniej jednak uważam, że są rzeczy, z których nie powinno się żartować, a przynajmniej nie w takim wymiarze jak ze Smoleńska, gdzie wielu ludzi bez żenady i chwili zastanowienia głosi swoje wysrywy o stalowych brzozach, zimnym Lechu itp.
Pamiętam tamte dni - akurat przygotowywałem się wtedy do matury; w sobotę rano jak zwykle spałem trochę dłużej gdy obudziła mnie mama, mówiąc, że chyba samolot prezydenta się rozbił. Zaspany poszedłem do dużego pokoju i oglądałem z rodzicami relację - na początku były informacje o problemach z lądowaniem, potem potwierdzenie, że był wypadek, z biegiem czasu informacje, że nikt nie przeżył...
@Wariner: Zauważ jedno: nikt nie wyśmiewa tragicznie zmarłych w Smoleńsku. Żarty celują w idiotów, którzy przywłaszczyli sobie tą tragedię. O wiele bardziej wyśmiewa pamięć tragicznie zmarłych Macierewicz ze swoim cyrkiem objazdowym - ile głupot i bredni wypowiedziano na ten temat zamachu, to się w głowie nie mieści. Te brednie są teraz oficjalną linią propagandową rządu, w telewizji publicznej o tych idiotyzmach usłyszysz. Wszystkie mgły, pancerne brzozy, jacyś egzotyczni eksperci, to
- Dzień dobry, chciałbym się u państwa zatrudnić jako specjalista od bezpieczeństwa - Przykro mi, ale nie potrzebujemy kogoś takiego - Jak Pan uważa. W razie czego moje CV ma pan na pulpicie.
@CamelCase: @Activnoiz: Szukal pracy a byl dosc bystry (tu mi brakuje nazwnictwa) w "komputerach" poszedl do UM (ni pamietam czy kogos szukali czy sam z siebie) zlozyl cv i poinformowal ich, ze jako tego typu instytucja maja zerowe zabezpieczenia i sa narazeni na cyber niebezpieczenstwa. Oni, ze maja specjaliste i ble ble ble. No to wrocil do domu ominal te ich wszystkie zabezpieczenia zostawil n ich stronie czy
Kilka osób zakwestionowało to, że te historie są prawdziwe, że pisze je sam, że pewnie nawet nie jestem listonoszem. Otóż, przyszedł czas na ujawnienie się, na wyjście z szafy...
Od jakiegoś czasu mam ghost writera ;) także ten...
#suchar #pasjonaciubogiegozartu - Wczoraj dostałem od żony sms-a „Gdzie ty #!$%@? jesteś?” - Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio? - Tak!
@Kempes: Ten kawał jest całkowicie nielogiczny. Pierw żona pyta się męża gdzie jest, a później on jej mówi, że jubiler pije w barze obok jego pracy. Gdzie tu sens? ( ͡°ʖ̯͡°)
@R2D2_z_Sosnowca: mam kota (lub kot ma mnie - są różne wersje) od ponad roku. Na początku tego roku, sąsiedzi też przygarnęli sierściucha i nasze koty nawet się zaprzyjaźniły. Kilka dni temu ich kot został potrącony przez auto - powiem Wam, że mojego kota nie widziałem tak przygnębionego. Cały czas głowa w dole, wszystko mu było jedno. Teraz trochę wraca do normy, ale cały czas jest smutny.
@MrVilq: Używając opcji tłumaczenia komentarzy, sprawdziłem co tam w Rumuni o ni myślą. Ktoś tam napisał, że Prezydent Duda wprowadził obowiązkowy egzamin z religii na maturze :O:O:O
Mamy wyszukiwarkę słów w nagraniach. Pierwsi na świecie!!!
Po co zapisywać setki tysięcy stron i trzymać je w przepełnionych archiwach, jeśli można coś po prostu nagrać i zapisać na dysku? Tylko jak później odszukać w pliku audio konkretny fragment? - Być może ktoś wcześniej już o tym myślał. Ale my to zrobiliśmy - mówi dyrektor wrocławskiej firmy Neurosoft.
System do automatycznego wyszukiwania treści w zapisach audio w języku polskim nazywa się Audioscope. Działa jak Google. Po prostu wpisujesz w programie wyraz, zwrot lub pełną frazę, a program automatycznie znajduje poszukiwane słowa w nagraniu. Działa na konkretnej bazie danych - wybranym przez użytkownika prywatnym pliku i nie udostępnia tych danych nikomu.
Witam wykop! Jestem urodzonym w 1942 roku (w Warszawie na Pawiaku). Maluję przede wszystkim abstrakcję. Tworzę praktycznie przez całe życie, studiowałem na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Byłem zaangażowany w życie i środowisko artystyczne, namalowałem mnóstwo obrazów. Po ostatniej przerwie w życiu twórczym (przede wszystkim z powodów zdrowotnych) postanowiłem do niego wrócić. Wykop znam, także konto zakładam i tutaj. Będę dodawał swoje obrazy, z przyjemnością również opowiem to i owo. Na początek dodaję jeden z moich pierwszych obrazów pt. "Kontemplacja", malowany olejem na płótnie, powstał jeszcze za czasów studiów - w okolicach roku 1965.
Dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie! @szancik być może AMA jest dobrym pomysłem, pomyślę nad tym! @kukan autorski tag faktycznie może się przydać. @zbyszko17 konkurencja z @bezoka nie ma sensu, mogę jedynie podziwiać!
Niepotrzebnie żyłam w korpo. Ale zanim to odkryłam byłam taka sama jak ty czy inny szczurek z ulicy. Gotowa do pracy, przygotowana czy nie, ale jednak stworzona by większość swego życia przekazać na rzecz pracy. Bo forsa, bo żarcie, bo wygodne życie, bo tak atrakcyjniej. Dużo było powodów.
@astralnefarty: Doczytałem do tego skłotu i już wiedziałem że będzie jakieś anarchistycznolewackie #!$%@? o tym, że korpo złe, więc idź na czyjąś posesję i żyj jak lowlife- ważne aby było piwo, trawa i micha...
możecie mnie zaminusować na śmierć, ale mam to gdzieś... rośnie kolejny darmozjad na zdrowym ciele społeczeństwa. squotowy brudas, który niczego nie ma, albo udaje, że nie ma, #!$%@? swój czas na brzdąkaniu w gitarkę i celebruje swój żywot na żywioł. Przyjdzie zima i taka łachudra pójdzie do MOPS`u bo spać nie ma gdzie, bo piździ, bo wody nie ma, bo bół dupy. Rozchoruje się, to do lekarza polezie, bo za darmo (jak #!$%@? za darmo, skoro nie pracujesz i nie płacisz składek) Jak będzie źle, to przyjmą takie coś do szpitala i znowuż to ja będę płacić za leczenie takich swawolnej waćpanny. Powinno się likwidować takich "wolnych ludzi" bo oni destabilizują społeczeństwo. Są wrzodem, czyrakiem, zwykłym kleszczem, który żre to, co Ty zapracujesz. Nie mają niczego, nie dają nic a żyją... Pytam się z czego i jak?
źródło: comment_ZeTLmqVxuAeddTVBRTfNcUQeWSYlBeMk.jpg
Pobierzźródło: comment_FI5cpkVoddzDwmCJIFXeIJagxD7Xnl0d.jpg
Pobierzźródło: comment_C0BpNMZ4Wpi6r6nCgQNT3Cq5uTTGR1O9.jpg
Pobierz