Wpis z mikrobloga

Ehh przeniosłem się na nową sieciówkę, bo mam teraz bliżej niż do mordowni na którą chodziłem 10 lat i jak na sieciówkach był brak savoir vivre, tak dalej jest. To, że witam się tylko z tymi, których znam z innych siłowni to już mi wisi, nie muszę bić z każdym piony, ale pierwszy trening i już musiałem z----ć 2 typów.

1 typ - mało tego z napisem "TRENER" na koszulce, chodzi dumny jak paw z łapą jak moje przedramie. Robię rozpiętki na butterfly'u, a kolo się w-------a z partyzanta jak widzi, że mam położone rzeczy i żadnego "sorry, robisz tu?" albo "sorki, można na zmiane?" tylko siada, przestawia wszystko i myśli że jest u siebie. Mówię, halo jeszcze 2 serie tu mam, a ten z błędnym wzrokiem zdziwiony, że ktoś mógł tu robić...

2 typ - robię wyciskanie na barki na hammerze, zostawiam klasycznie rzeczy, żeby zasygnalizować tym głąbom, że tam trenuje, bo na sieciówkach jest tak popularne nieodkładanie ciężaru, że ktoś może pomyśleć że nikt tam nie ćwiczy, no i idę między seriami się porozglądać po nowej siłowni jaki mają sprzęt, nie było mnie może 2 minuty, przychodzę, siadam, jeb jedna ręka w górę z prędkością światła wystrzeliła, a druga pod oporem normalnie. Patrzę, typ mi z-----ł z jednej strony kółka... Czekam aż skończy serie i mu tłumaczę, "ziomek z-------ś mi ciężar, widzisz że robię tu", ta sama historia tępy wzrok 60IQ i "oo sorry jak ściągałem to nikogo tu nie było". No k---a nie widać, że leży bidon, ręcznik, pudełko po airpodsach i telefon...

I żeby nie było, nie chodzi o to, że ja sobie rezerwuje sprzęt i nikt nie może na nim poćwiczyć, bo ja panicz teraz trenuje, ale k---a, podejdź i zapytaj.

Nie chce mi się nawet o brokułach rozpisywać w przepoconych szarych dresach 3XL i crocsach, którzy w 4 okupują grupkami każdą ławke i obowiązkowo napinają tricepsy do lustra co serie.

#mirkokoksy #silownia
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dsomgi00: No możesz pilnować sprzętu zamiast bajerować andżeliki na recepcji. Na miejscu tych ziomeczków to też bym wyszedł z założenia ze ktoś skończył i poszedł w pisdu skoro go nie ma na horyzoncie.
  • Odpowiedz
  • 7
@Tagliacozzo: Tak, ja będę pilnował za każdym razem sprzętu, bo 60IQ Oskarek z liceum z przepalonym mózgiem od social mediów i brakiem jakiegokolwiek wyczucia dobrych manier może mi podkraść kółka albo przestawić maszyne xD. Tym bardziej, że widać że ktoś na tym trenuje. W ogóle już abstrachuje, że takich problemów by nie było jakby każdy po sobie sprzątał, to by było wiadomo że nikt nie trenuje - tak jest na
  • Odpowiedz
Tym bardziej, że widać że ktoś na tym trenuje.


@dsomgi00: Co widać? że zapocony ręcznik rzuciłeś? I ktoś ma łaskawie czekać aż ci się znudzi spacerniak i wrócisz ćwiczyć? Na siłowni robisz swoje i s---------z a nie kontemplujesz urodę innych użytkowników spacerując z wolna od prawej do lewej
  • Odpowiedz
  • 1
@thewickerman88: a co to za różnica czy na ławeczce leży 2 minuty ręcznik obok którego ja sobie stoje czy siedzę ja scrollujący instagrama i „pilnuje” jak to nazwałeś ławki. A może sam jesteś jednym z tych lalusiów co robią r--------l i prężą swoje 32cm karabiny do lustra, a potem zostawiasz po sobie syf. Jakoś na lokalnej siłce ludzie potrafią się zachować i nawet każdy zwraca uwagę żeby na każdym bolcu
  • Odpowiedz
  • 2
@Kasahara: Spoko, to pewnie te dzieciaczki w których trafiłem zbyt celnie i ich zabolało. Syfią po sobie, na maszynach zostawiają krążki, wpierdzielają się bez pytania a jak ich sie coś zapytasz albo zwrócisz uwagę to przestraszeni jak ciele się będą patrzeć.
  • Odpowiedz
@dsomgi00: @thewickerman88 @Tagliacozzo miałem ostanio podobną sytuację. Koleś obok mnie trenował i miał dwa hantle 14 kg, które akurat były mi potrzebne. Poszedł sobie gdzieś, łaził, robił inne ćwiczenia, więc po 5 minutach wziąłem je i zacząłem ćwiczyć. Koleś się p-----------ł do mnie, że mu zabrałem i on tu przecież ćwiczy. Debil jakiś. Ćwiczysz jedno ćwiczenie i zwalniasz sprzęt, a nie rezerwujesz sobie na własność na nieskończoną ilość
  • Odpowiedz
  • 0
@maciejj: 5 minut, a 2 minuty to różnica. Moje czasy trójboju już minęły i nie mam takich długich przerw. Poza tym dziwnym trafem każdy się czepia tego że miałem czelność odejść na 2 minuty a do reszty wypowiedzi się nie odnosi, także dużo to mówi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@dsomgi00: przyznam rację. Jeśli rzeczywiście to były dwie minuty i były rzeczy zostawione, to ja bym nic nie wziął, ani nie przejął maszyny. Może za bardzo się sugerowałem swoimi sytuacjami. Mea culpa.

Co to pierwszej sytuacji, to oczywiście nie powinna mieć miejsca. Brak kultury.

Jak chcesz, to usuń mój poprzedni komentarz. Niepotrzebne było ostatnie zdanie.
  • Odpowiedz
Tak, ja będę pilnował za każdym razem sprzętu, bo 60IQ Oskarek


@dsomgi00: No tak, zamiast tego wszyscy mają trzy razy obejść siłownię, aby poszukać właściciela telefonu leżącego obok sprzętu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wczuj się trochę w sytuację z drugiej strony - widzisz że sprzęt wolny, nikogo nie ma, to wchodzisz i robisz swoje. Zwłaszcza, że nie było cię dośc długo, skoro ktoś zdązył w tym
  • Odpowiedz
@dsomgi00: Jak widzę, że coś leży przy sprzęcie to nie zajmuję (no chyba, że leży 10 minut i nikogo tam nie ma). Jak nie leży nic ale założony jest ciężar to wskakuje, bo tak jak piszesz, ze sprzątaniem po sobie ludzie mają ogromny problem, więc z góry zakładam, że nikt tam nie robi.
Nawet bycie przy maszynie nie jest gwarantem sukcesu. Robię ostatnio OHP, mam przerwę, stoję przy gryfie, przychodzi
  • Odpowiedz
  • 0
@wstanczyk: Ok wczuwam się w sytuację z drugiej strony. W przypadku 1 typa pytam się „mogę robić na zmiane/ile jeszcze masz?” i tyle. W przypadku 2 typa nie zabieram krążków z randomowej maszyny tylko ze stojaków, bo zakładam że maszyna jest zajęta. Krótko.
@michu_13: Wg wykopków powinieneś dotykać przez całą przerwe tego gryfu żeby paniusia wiedziała ż zajęte xD
  • Odpowiedz
@dsomgi00: na sieciówce już nie raz się spotkałem, że ktoś sobie sprzęt rezerwował na później albo traktował sprzęt jak wieszak na swoje graty. Może po prostu bądź w okolicy, dziwisz się, że ludzie nie pytają jak nie ma Cię w pobliżu.

Zwykle nawet obciążenia znoszę, czy inny potrzebny sprzęt, żeby potem nie łazić i czegoś nie szukać, bo też mi się zdarzało, że poszedłem szukać jakiegoś obciążenia i w międzyczasie
  • Odpowiedz