Wierzę w moc mądrych głów z wykopu. Otóż próbuję odszukać grę w którą grałem w dzieciństwie na Commodore C64. Jedyne co pamiętam i potrafię podpowiedzieć to to, że akcja działa się w (chyba) kopalni czy czymś takim. Pamiętam też, że dużo jeździło się tam windą. Możliwe, że były tam również duchu ale tego nie jestem już pewien. Kojarzy mi się taka bardziej ciemna grafika. Więcej niestety nie pamiętam. Ktoś kojarzy co to
Jako ślunzołk czuję się zobowiązany do podzielnia się tym PS. Śląski śląskiemu nierówny. U nas się nie używa tylu znaków. Z reguły upraszczamy słowa, pisząc je tak jak słyszymy #f1
Matka z strzelaniny w Uvalde przerywa milczenie i ujawnia, że policjanci z Uvalde zakuli ją w kajdanki i aresztowali za próbę ratowania życia jej dzieci podczas strzelaniny w szkole a teraz jak twierdzi próbują ją uciszyć.
Accenture poinformowało w oficjalnym oświadczeniu o zakończeniu wieloletniej działalności w Rosji. Globalna firma konsultingowa przekazała również 5 mln dolarów na pomoc Ukraińcom.
"Szanowny Panie Przewodniczący @KosiniakKamysz! Dziękuję za troskę o moje zdrowie ale ja patrzę na szczepienie w aspekcie ogólnospołecznym. To moje „państwowe” zadanie, a w dodatku należę do „ozdrowieńców”."
Szwajcaria to górzysty kraj, dawniej wielu ludzi trudniło się tam wypasaniem zwierząt, m.in. krów, tak powstał szwajcarski ser - raclette, który smakuje, jak polski oscypek. Co ciekawe, raclette, to też nazwa potrawy i tak samo, jak z francuskimi potrawami, dziś są one inne, niż oryginał i o tym Wam dziś napiszę.
Owi "górale", zostając na tych górach ze zwierzakami, musieli coś jeść, najlepiej na ciepło, bo w górach jest zimno, więc brali ze
#cyberpunk2077 kurde... wiem, że ta gra jest niedopracowana, bugi, brak AI jeśli chodzi o ruch drogowy... i generalnie powinni to wydać jakiś rok później. Ale mam póki co 10h i bawię się zajebiście. Coś jak z tym memem z kurzem z cukrem
10 rosyjskich doświadczonych alpinistów, zaginęło w górach Uralu w 1959 r. Zostali znalezieni niedaleko od namiotu, z którego prawdopodobnie uciekli w popłochu na 40 stopniowy mróz. Do dziś nie wiadomo, co się stało.